niedziela, 25 grudnia 2016

Święta na zajęciach logopedycznych – przemyślenia

Warto realizować ten temat? Co, jeśli na zajęcia przyjdzie dziecko niewierzące? Co, jeśli będzie wierzące, ale wyznawać będzie religię niechrześcijańską? Co, jeśli logopeda nie obchodzi świąt Bożego Narodzenia? Co, jeśli…?


Ja jestem zdania, że warto poruszyć ten temat. Bez względu na to, jakie przekonania ma nasz pacjent i jakie przekonania my mamy, święta (nie tylko zresztą Bożego Narodzenia) są obecne w polskiej kulturze, w tym w kulturze masowej. Jeśli jest się w okresie okołoświątecznym w Polsce, a ten w przypadku Bożego Narodzenia zaczyna się już chyba na początku listopada(!), to nie sposób pozostać nieświadomym zbliżającego się wydarzenia. Mam wrażenie, że pominięcie na zajęciach logopedycznych tematu nadchodzących świąt Bożego Narodzenia byłoby pewnym zubożeniem treści omawianych razem z pacjentem/podopiecznym.


Myślę, że podczas terapii logopedycznej warto korzystać z tematów aktualnych. Dlaczego?

  • Tematy aktualne podejmowane podczas terapii logopedycznej pokazują powiązanie terapii ze zwykłym, codziennym życiem. Dorosłym osobom, które same zdecydowały się na wizytę u logopedy zwykle nie trzeba wyjaśniać sensu prowadzonych zajęć, ale z dziećmi jest inaczej. Nie zawsze wystarcza wyjaśnienie, jaką głoskę trzeba wyćwiczyć. Nie zawsze też konieczność poprawienia własnej wymowy to dla dziecka wystarczająca motywacja do regularnych ćwiczeń. Za to wykonanie zadań związanych z Bożym Narodzeniem, Dniem Pluszowego Misia, zegarami lub innym proponowanym tematem, to co innego. Pamiętam, jak swego czasu zapytałam chłopca, który przyszedł bez zeszytu o to, co dokładnie robiliśmy na poprzednich zajęciach. Jaka była odpowiedź? Głoska „š” i „ž” we frazach? A gdzie tam. Odpowiedź brzmiała: „Misie. Zadania z misiami”.
  • Tworzenie zajęć wokół jednego, aktualnego tematu daje też szansę skutecznego wprowadzenia zadań poszerzających i utrwalających słownictwo oraz zwiększających wiedzę.
  • To również idealna sytuacja do rozwijania u podopiecznego rozumienia ze słuchu oraz znajdowania słów kluczowych (rymowane zagadki!).
  • Takie zajęcia wręcz naturalnie dają pacjentowi pole do popisu w kwestii opowiadania i argumentowania. W przypadku świąt Bożego Narodzenia jest to między innymi możliwość wyjścia od tego, co jest bliskie pacjentowi, a więc tego, co on sądzi o świętach i tego, jak on święta spędza, a następnie przechodzenia do kwestii coraz dalszych, związanych z tym, jak inni ludzie te święta obchodzą.
Jednak podczas prowadzenia zajęć skupiających się wokół jednego tematu, zwłaszcza takiego, jakim są święta religijne pamiętać należy, że…


Każdy ma prawo do własnego zdania i własnych opinii. Zajęcia logopedyczne to zajęcia logopedyczne, a nie religijne. Nie można z góry zakładać, że każdy obchodzi święta (lub że każdy jest im przeciwny), nie można też zakładać, że każdy przychodzący na zajęcia jest osobą wierzącą. Jak najbardziej można przekazywać wiedzę na temat zwyczajów związanych ze świętowaniem, ale nie powinno się żadnych praktyk narzucać drugiej osobie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz