piątek, 19 lipca 2019

Wygaszanie odruchów

Woreczki to absolutna klasyka pomocy stosowanych w różnorodnych ćwiczeniach, czy to z zakresu gimnastyki korekcyjnej, czy choćby terapii zaburzeń integracji sensorycznej. Sprawdzają się one tak dobrze, że ostatnio sama zrobiłam 10 woreczków, choć w nieco odświeżonej formie.

Wszystkie woreczki wykonane są z filcu, mają wymiary 7,5x7,5 cm, obszyte są ściegiem dzierganym i wypełnione grochem. Na każdym worku z dwóch stron jest zalaminowana grafika ptaka (klej na gorąco doskonale przytwierdził laminaty do filcu).


Do czego mogą się przydać takie woreczki? Ja z nich korzystałam przede wszystkim do ćwiczeń wygaszających odruchy pierwotne.

Wygaszanie Tonicznego Odruchu Błędnikowego (TOB-u) w formie zgięciowej

Dziecko leży leży na brzuchu i wrzuca woreczki na stojącą w pewnej odległości od niego trampolinę. Im dalej i im wyżej będzie cel lotu ptaków, tym zadanie będzie trudniejsze. Ważne jest, by cel był na tyle wysoko, by dziecko musiało oderwać choć na chwilę łokcie od podłoża.

Wygaszanie Tonicznego Odruchu Błędnikowego (TOB-u) w formie wyprostnej

Dziecko leży na materacu na plecach, a za głową dziecka umieszczone są ptasie worki. Podopieczny musi chwycić rękami worek, unieść (choćby zgięte) nogi, a następnie rzucić worek między tymi nogami. Im dalej ptak doleci, tym lepiej! Zadanie można utrudniać poprzez zwiększanie wysokości, na której jest dziecko, np. początkowo może ćwiczyć na podłodze, a potem na wysokim dmuchanym materacu.

Wygaszanie Symetrycznego Tonicznego Odruchu Szyjnego (STOS-a) w formie 
przywiedzeniowej

Tym razem to dziecko musi przetransportować ptaki z jednego miejsca do drugiego. Aby to zrobić, ustawia się do odwrotnego czworakowania (do chodzenia „jak rak”, czyli z wyprostowanymi rękami, ugiętymi nogami i uniesionym brzuchem). Terapeuta układa dziecku woreczki na brzuchu, a dziecko musi dotrzeć do ustalonego miejsca bez zrzucenia woreczków. Im dłuższa trasa i im więcej woreczków na brzuchu, tym zadanie będzie trudniejsze.

Wygaszanie Symetrycznego Tonicznego Odruchu Szyjnego (STOS-a) w formie odwiedzeniowej

W tym ćwiczeniu zadaniem dziecka jest jechać po sali na deskorolce tak, by ominąć wszystkie ptaki. Ważne jest, by worki rozłożone były w różnych miejscach oraz żeby dziecko leżało na deskorolce na brzuchu z głową już poza deskorolką. Dzięki temu podczas jazdy głowa będzie uniesiona.

Wygaszanie Asymetrycznego Tonicznego Odruchu Szyjnego (ATOS-a) w formie lewo i prawostronnej

Dziecko siedzi tyłem do trampoliny (lub innego celu lotu ptaków), a po swoich dwóch stronach ma rozłożone woreczki. Woreczki te należy na zmianę rzucać lewą ręką przez prawe i prawą ręką przez lewę ramię. Później można zobaczyć, ile ptaków doleciało do celu.

poniedziałek, 15 lipca 2019

„Integracja sensoryczna w rozwoju dziecka. Podstawy neurofizjologiczne" – recenzja

„Integracja sensoryczna w rozwoju dziecka. Podstawy neurofizjologiczne”, której autorką jest Maria Borkowska to stosunkowo nowa na rynku pozycja książkowa.

Sama integracja sensoryczna nadal jest dość młodą dziedziną, a na polskim rynku wciąż zauważalny jest brak rzetelnych publikacji na jej temat. Publikacji tych co prawda stale przybywa, jednak ciągle odczuwałam niedosyt książki, która w sposób prosty wyjaśniałaby podstawy integracji sensorycznej, ale jednocześnie przekazywałaby solidną dawkę wiedzy. Takiej książki, którą mogłabym polecić swoim kursantom lub dociekliwym rodzicom moich podopiecznych.

„Integracja sensoryczna w rozwoju dziecka. Podstawy neurofizjologiczne" jest taką właśnie pozycją. Maria Borkowska w sposób prosty i dobrze zorganizowany podała oraz omówiła naprawdę sporą dawkę informacji. Na nieco ponad dwustu stronach formatu zbliżonego do A4 autorka m.in. opisała budowę ośrodkowego układu nerwowego oraz przedstawiła wiadomości na temat odbieranych przez człowieka bodźców i ich wzajemnych powiązań.

Na szczególną uwagę zasługują ryciny zawarte w książce. Są one duże i czytelne. W porównaniu do tych, które widywałam w podręcznikach do neurologii, to są one gigantyczne oraz niesamowicie wręcz przejrzyste. Dodatkowym atutem jest to, że zawierają jedynie polskojęzyczne (a nie łacińskie) nazwy przedstawianych struktur anatomicznych.

W książce znalazły się też jednak wiadomości wymagające sprostowania. Na stronie nr 74 zamieszczona jest informację, że jądra podstawne są istotą białą – w rzeczywistości są one jednak istotą szarą. Na stronie numer 132 z kolei w opisie odruchu Galanta jako reakcję odruchową podany został wyprost (zamiast ugięcia) nogi po stronie drażnionej.

Całą książkę uznaję jednak za bardzo udaną i uważam, że mogę ją polecać zarówno swoim kursantom, jak i rodzicom dzieci, którzy chcą się dowiedzieć więcej o neurofizjologicznych podstawach integracji sensorycznej. Maria Borkowska w sposób prosty i zrozumiały opisała ten niezmiernie bogaty w informacje temat. „Integracja sensoryczna w rozwoju dziecka. Podstawy neurofizjologiczne” powinna odpowiedzieć na potrzeby tych wszystkich, którzy oczekują solidnej dawki wiedzy bez konieczności sięgania po nią do opasłych tomów podręczników do neurologii i fizjologii.

PS Wysłałam już do wydawnictwa Harmonia informacje o znalezionych przeze mnie w książce nieścisłościach i bardzo szybko(!) otrzymałam satysfakcjonującą mnie odpowiedź.

Dokładne dane bibliograficzne:
Borkowska Maria, 2018, Integracja sensoryczna w rozwoju dziecka. Podstawy neurofizjologiczne, Gdańsk, Grupa Wydawnicza „Harmonia” (wydanie pierwsze)

poniedziałek, 8 lipca 2019

„Terapia Ręki” I i II°

W ostatni weekend byłam na szkoleniu „Terapia Ręki” I i II° organizowanym przez firmę Soyer. Prowadzącymi kurs byli Radosław Rutkowski i Michał Adamski.


Szkolenie obejmowało część teoretyczną i praktyczną. Podczas części teoretycznej przedstawione zostały m.in. etapy rozwoju ruchowego człowieka wraz ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju zdolności manualnych. Omówione też zostały zasady diagnozy, sposób konstruowania planu terapii i metody jego wdrażania. Część praktyczna obejmowała wykorzystanie świeżo zdobytej wiedzy poprzez np. ustalanie celu terapeutycznego i sposobu jego osiągnięcia w podanych przez osobę prowadzącą sytuacjach. Podczas części praktycznej istotnym elementem była też nauka przeprowadzania masażu ręki.


Szkolenie było w mojej ocenie naprawdę bardzo dobre. Osoby prowadzące skupiły się nie tylko na przekazaniu teorii, ale też na nauczeniu jej wykorzystywania w praktyce. W czasie kursu omówione były najróżniejsze sytuacje terapeutyczne, a pytania kursantów nigdy nie zostawały bez odpowiedzi. Duże znaczenie miało dla mnie też to, że prowadzący uświadamiali, w jaki sposób można wplatać elementy terapii ręki w pracę pedagoga specjalnego czy terapeuty integracji sensorycznej. Zwracali też uwagę na często popełniane błędy i tłumaczyli, jak ich uniknąć.

Wszystkim tym, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o Terapii Ręki szczerze polecam to szkolenie.

środa, 26 czerwca 2019

Żabawy

Filcowe kostki doskonale sprawdzają się u mnie na zajęciach. Lubią je moi podopieczni, ponieważ wprowadzają element zaskoczenia, a dodatkowo zmniejszają poczucie, że to ja decyduję o kolejnych zabawach.

Zielona kostka do żabaw, standardowo u mnie, ma wymiary 4x4x4cm i jest wykonana z filcu poliestrowego oraz akrylowego. Obszyta jest ściegiem dzierganym, a ilustracje są do niej przytwierdzone klejem na gorąco. Same ilustracje pochodzą z Pixabaya, a przeze mnie zostały najpierw wydrukowane i wycięte, a potem zalaminowane i jeszcze raz wycięte z marginesem (dzięki temu zalaminowany jest cały obrazek, łącznie z bokami).

Tym razem przedstawię propozycję zabaw wygaszających odruchy pierwotne oraz zmniejszające obronność dotykową.

Zadanie 1


Dziecko wciela się w króla żab. Zadaniem króla jest leżąc na brzuchu „przepłynąć” całą długość sali na deskorolce… I nie zrzucić przy tym korony z głowy! Ta wersja wygasza przede wszystkim Symetryczny Toniczny Odruch Szyjny (STOS).

Korona z jednej strony.

I korona z drugiej strony.
Dzięki zastosowaniu
samoprzylepnego rzepa
można ją łatwo zwinąć
a po zabawie rozwinąć i schować,
np. do płaskiej teczki.

U dzieci, u których aktywny jest jeszcze Toniczny Odruch Błędnikowy (TOB) STOS-u lepiej nie wygaszać. Tym podopiecznym można zaproponować położenie się na brzuchu, założenie korony na głowę i płynięcie „na sucho” z rękami w powietrzu. Żabką – rzecz jasna.

Wykrojnik korony do pobrania: https://drive.google.com/file/d/1ZddUvwYYPdoEDgbWuRmTn6BU7WhI1jNA/view

Zadanie 2


Tutaj sprawa jest prosta – dziecko skacze na trampolinie, ale jak żabka – czyli trampoliny poza nogami muszą też dotknąć dłonie. To zadanie przede wszystkim odwrażliwia wnętrze dłoni. Ze względu na towarzyszące skakaniu silne wrażenia proprioceptywne nawet nadwrażliwcy na początku terapii dobrze przyjmują tą zabawę.

Zadanie 3


A dalej już zadanie wymagające większej akceptacji bodźców dotykowych. Oto żaba zostaje piratem i musi odkopać piracki skarb (jeśli nie ma się piasku do dyspozycji, można użyć kaszy manny – doskonale imituje suchy piasek).

Jest tu coś?

To skarb!

Jeśli z jednej strony dziecka będzie pojemnik ze skarbami, a po drugiej stronie pojemnik na znalezione przedmioty, to przy okazji dziecko będzie też wygaszać Asymetryczny Toniczny Odruch Szyjny (ATOS).

Zadanie 4


Tym razem nadwrażliwcy dotykowi muszą odkryć, kto się ukrył w pojemniku wypełnionym niebieskimi papierowymi nitkami.

Kto tu się ukrywa?

Żaby. Magicznie lepkie żaby.


Zadanie 5


Żabka, żabka, a właściwie staw pełen żab. W tym ćwiczeniu dziecko stara się trafić bańkami z pistoletu w liście lilii tak, by jednocześnie nie trafić w żadną żabę.

Staw z żabami jest zalaminowany,
więc przetrwa wiele zabaw
z bańkami.
Pierwszym etapem jest sama nauka korzystania z pistoletu na bańki. Ja lubię ten manualny, w którym to dziecko musi szybko ciągnąć spust, żeby pojawiały się bańki. Jest to jednak dość skomplikowane, więc ta zabawa jest wg mnie przeznaczona dla dzieci, które przeszły już wiele ćwiczeń poprawiających napięcie mięśniowe. U bardzo wiotkich osób mających silny Toniczny Odruch Błędnikowy zabawa pistoletem na bańki będzie powodować nieprawidłową pracę rąk. Zazwyczaj dzieci nie są w stanie przyciskać spustu jednym palcem wskazującym, więc robią to albo kilkoma palcami, albo samym środkowym, co może prowadzić do utrwalenia nieprawidłowych wzorców ruchowych. Oczywiście, jednorazowa zabawa nie powinna zaszkodzić.

Jeśli jednak dziecko ma już prawidłowe lub prawie prawidłowe napięcie mięśniowe, nie powinno być problemu z nauczeniem go trzymania pistoletu na bańki w jednej ręce i ciągnięcia spustu palcem wskazującym. Kiedy dziecko już to potrafi, kładzie się na brzuchu przed tarczą wiszącą powyżej linii oczu i stara się trafić bańkami w liście lilii. Potem poziom trudności wzrasta – dziecko ma wykonać to samo zadanie, ale trzymając pistolet na bańki dwiema rękami. Jako że tarcza jest wyżej niż dziecko, musi ono unieść obie ręce, aby trafić w liście. I w ten sposób wygasza Toniczny Odruch Błędnikowy (TOB) w zgięciu.

Osoby, które mają już wygaszony TOB, ale aktywny STOS, również mogą łapać liście lilii. Muszą w tym celu ukucnąć na jakimś podwyższeniu (np. podstawce pod nogi), a następnie wyprostować ręce i puszczać bańki w stronę leżącego na podłodze przed nimi stawu.

Zadanie 6


To zadanie przede wszystkim wygasza STOS. Dziecko staje przed materacem (w sali mam ciemnoniebieski materac), na którym umieszczone są liliowe liście.


Potem sprawa jest już prosta – dziecko skacze jak żaba z liścia na liść.


Na spodzie liliowych liści umieściłam dwie warstwy kropek wykonanych czarną antypoślizgową farbą. Dzięki temu liście nie przesuwają się nawet wtedy, gdy dziecko skacze bardzo energicznie.

Wykrojniki liści do pobrania: https://drive.google.com/file/d/1G6vullTFFlpXXjUD4asOqzJKrg5Sz2ks/view

Podczas zabawy kostką obowiązuje u mnie na zajęciach zasada, że każde zadanie należy wykonać tylko raz. Jeśli wylosuje się kolejny raz coś, co już było, to dziecko wykonuje kolejny rzut kostką.

Podczas testowania żabaw pierwszy raz wykorzystałam jeszcze żabie magnesy, których w paczce było akurat sześć.


Przed pierwszym rzutem kostką magnesy zostały przyczepione do kaloryfera, a po wykonaniu każdego zadania dziecko zdejmowało jedną żabkę. Dzięki temu moi podopieczni dobrze wiedzieli, ile żabich zadań jest jeszcze przed nimi oraz ile żabich zadań już doskonale wykonali.

piątek, 7 czerwca 2019

Kosmiczne 2w1 – inspiracje i gotowe materiały

Kiedy pracuję w szkole jako logopeda i widzę u swoich podopiecznych niewygaszone odruchy lub inne trudności w zakresie integracji sensorycznej – działam. Tak samo, kiedy pracuję w Indygo i mam pod opieką dzieci z trudnościami logopedycznymi. Czas jednak rozciągliwy nie jest, więc żeby dać radę zorganizować podczas jednych zajęć aktywności wspomagające zarówno obszar integracji sensorycznej, jak i logopedii, wymyślam wiele różnorodnych zabaw typu 2w1. Są to takie zabawy, które pozwalają jednocześnie usprawnić (wy)mowę oraz rozwój procesów integracji sensorycznej. Wszystko to staram się jeszcze zorganizować wokół jednego tematu, w tym wypadku kosmosu.

Na początek – ilustrowana gra planszowa usprawniająca aparat artykulacyjny.


To akurat materiał odpowiadający przede wszystkim na potrzeby moich podopiecznych zmagających się z wadami wymowy, ale sprawdza się też w terapii osób z zaburzeniami praksji oralnej.

plansza gry do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEamg5TG9hZ0hZdTEyMnhFcF9ScHFSS0hiTU1j/view

proponowana instrukcja gry do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EERk92QUVXN0RTOE1TZjFLaHB4djcwdnBMaC1V/view

materiały mogące służyć jako wklejka do zeszytu ucznia (dwa zestawy na jednej kartce – zestaw mieści się w zeszycie formatu A5):
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEZTllV0JLTVppNnpmY1p1UWlscWY5YjVOYmw0/view

Do utrwalania ćwiczonych głosek, usprawniania motoryki małej i wstępnego odwrażliwiania dłoni wykorzystałam kartę pracy z zapisanymi wyrazami i obrysem gwiazdy. Zadaniem dziecka było przeczytanie lub powtórzenie wyrazu i przyklejenie gwiazdki w odpowiednim miejscu. Gwiazdki wykonałam dziurkaczem ozdobnym DpCraft 2,5 cm w samoprzylepnej piance. Taką piankę stosunkowo łatwo się odkleja, ale zadanie to mimo wszystko wymaga wykonania precyzyjnych ruchów dłoni.

karta pracy z głoskami „c” i „dz” do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EESndFc3A4eHQ3eXZSenFOcE4wYWlPOGRQYUtj/view

Utrwalanie głosek idzie też w parze z początkowym etapem zmniejszania obronności dotykowej w obrębie dłoni dzięki kosmicznym stempelkom marki Heyda.


Dzieci czytają/powtarzają zapisane na kartce słowa, po czym przystawiają stempel obok właściwego wyrazu. Kosmiczne stemple Heyda wymagają użycia zewnętrznego tuszu, co właściwie zawsze wiąże się z koniecznością pogodzenia się z kolorowymi palcami w czasie pracy… Od razu jeszcze wspomnę, że wszystkie niebieskie tusze, które miałam, były najsilniej napigmentowane i najtrudniej się zmywały.


kartka z wyrazami do różnicowania głosek szeregu szumiącego i syczącego:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEaXd2RW94MkJFYUJWSVQxWm5paFN3cmUwa21F/view

Dobrze odwrażliwia dłonie też plastelina. Dla swoich podopiecznym przygotowałam czarną kartkę z naklejonymi gwiazdkami (gwiazdki wykonane dziurkaczami ozdobnymi DpCraft w białym papierze samoprzylepnym). Zadaniem dziecka było powtórzenie wyrazu/frazy/zdania oraz przyczepienie wybranej plasteliny do gwiazdki i rozciągnięcie plasteliny po gwieździe. Niektóre dzieci z obronnością dotykową początkowo reagują niechętnie na plastelinę, ale wszyscy moi podopieczni dali się przekonać do tego zadania snutą przeze mnie wizją posiadania własnego kosmosu.


Po wykonaniu pracy kosmos umieszczany był w ciemnym miejscu, a potem oświetlany lampką UV. Plastelina święcąca w UV to naprawdę wspaniała pomoc terapeutyczna.


Jakiś czas temu pokazywałam na blogu kosmiczne poduszki. One również przydały mi się podczas kosmicznych zajęć. Tym razem moi podopieczni mieli do wykonania ważne zadanie – musieli powtórzyć podany przeze mnie wyraz i leżąc na brzuchu wrzucić dwiema rękami każdą poduszeczkę do umieszczonego w pewnej odległości od nich pojemnika. Dzięki temu utrwalali ćwiczoną głoskę i wygaszali Toniczny Odruch Błędnikowy (TOB).


Z kolei do wygaszania Asymetrycznego Tonicznego Odruchu Szyjnego (ATOS) posłużył mi zmieniacz głosu.

Jest to jedna z moich ulubionych pomocy dydaktycznych. Uniwersalna, skuteczna i szalenie zabawna. No i prosta w użyciu. Wystarczy ustawić przesuwakiem głos (można je łączyć!), a następnie chwycić megafon, wcisnąć przycisk znajdujący się na jego rączce i… Przemówić nieswoim głosem. W zależności od wybranych ustawień można piszczeć, mówić jak robot, a nawet mówić głosem, który zdaniem moich podopiecznych brzmi jak głos kosmity.


Aby wygasić ATOS, dzieci stawały prosto i unosiły ręce na wysokość ramion (ręce były wysunięte w bok, a nie w przód). Następnie na zmianę obracały głowę w lewo i w prawo (bez ruszania resztą ciała) oraz mówiły do zmieniacza głosu. Zazwyczaj prosiłam, by mówiły do zmieniacza głosu wyrazy, które mają w sobie głoskę „sz”, „r” lub inną, którą akurat ćwiczymy. A po drodze, między jedną wypowiedzią dziecka a drugą, zmieniałam ustawienia na urządzeniu, aby mój podopieczny za każdym razem mówił innym głosem.

W analogiczny sposób można wygaszać Symetryczny Toniczny Odruch Szyjny (STOS). W tym wariancie ćwiczenia dziecko powinno ustawić się w klęku podpartym i unosić głowę, by wypowiedzieć słowo do zmieniacza głosu, a następnie opuścić głowę i na nowo ją unieść, by wypowiedzieć kolejne słowo.

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Filcowa kostka i zestaw sześciu ćwiczeń wygaszających TOB (w formie zgięciowej)

Z myślą o moich podopiecznych wykonałam filcową kostkę z ilustracjami, które podpowiadają, jakie ćwiczenie należy wykonać. Ćwiczenia dobierałam z myślą o konkretnych osobach, ale kostka jest uniwersalna, ponieważ na tym samym sprzęcie można ćwiczyć wiele różnych umiejętności.

Kostka ma wymiary 4x4x4 cm i jest wykonana z filcu. Zszyłam ją ściegiem dzierganym. Ilustracje zostały wydrukowane na zwykłym papierze i zalaminowane. Do filcu przykleiłam je klejem na gorąco.

Kiedy wykonywałam pizzowe kostki na zajęcia logopedyczne, ilustracje przyczepiłam do filcu zszywaczem. Kostki są do tej pory w dobrym stanie, ponieważ moi podopieczni delikatnie turlali je po stole. Na zajęciach z zakresu integracji sensorycznej szybko okazało się, że zszywki to jednak za mało. Rzucanie kostką po całej sali sprawiło, że papier (mimo że gruby) szybko zaczął się wyginać i odrywać od kostki. Później przyklejałam papier techniczny za pomocą taśmy samoprzylepnej, ale i to na dłuższą metę nie zdało egzaminu, ponieważ taśma odklejała się od filcu. Jak na razie klej na gorąco jest najskuteczniejszym sprawdzonym przeze mnie sposobem na trwałe przytwierdzenie ilustracji do filcowej kostki.


Ćwiczenie integrujące TOB zgięciowy: dziecko kładzie się na brzuchu w pewnej odległości od kręgli, a następnie dwiema rękami chwyta miękką piłkę i rzuca nią tak, by przewrócić jak najwięcej kręgli. Zadanie można utrudniać poprzez ustawienie kręgli na podwyższeniu. Im wyżej będą kręgle, tym wyżej dziecko będzie musiało unieść ręce.


Ćwiczenie integrujące TOB zgięciowy: dziecko kładzie się na brzuchu z głową skierowaną w stronę ściany (na tyle blisko ściany, by móc jej dotknąć wyprostowanymi rękami). Terapeuta przykłada filcowe dłonie do ściany, a potem dziecko przykłada swoje dłonie do filcowych dłoni starając się je utrzymać przy ścianie najdłużej jak to możliwe.


Ćwiczenie integrujące TOB zgięciowy: dziecko kładzie się na brzuchu na materacu, a obok swoich rąk ma rozłożone filcowe warzywa. Zadaniem dziecka jest po kolei chwycić każde warzywo oburącz i oburącz wrzucić je do koszyka leżącego przed nim. Zadanie można utrudniać poprzez oddalenie koszyków lub ustawienie koszyków na podwyższeniu.


Ćwiczenie integrujące TOB zgięciowy: dziecko kładzie się na brzuchu i wbija młotkiem plastikowe gwoździe (w sprzedaży są gotowe materiały do wbijania o nazwie „przebijanka”). W wersji prostszej dziecko wbija gwoździe tylko jedną ręką, a drugą opiera się o podłoże. W wersji trudniejszej wbija gwoździe dwiema rękami.


Ćwiczenie integrujące TOB zgięciowy: dziecko kładzie się na brzuchu i oburącz rzuca woreczki z rzepem do tarczy-żabki.


Ćwiczenie integrujące TOB zgięciowy: dziecko wchodzi do huśtawki-helikoptera, a następnie łapie dwiema rękami linę, którą rzuca terapeuta. Potem terapeuta ciągnie linę tak, by dziecko się huśtało. Zadaniem dziecka jest mieć cały czas wyprostowane ręce i jednocześnie mocno trzymać linę. Trudność ćwiczenia można modyfikować poprzez zmianę wysokości, na której jest helikopter – im wyżej wisi huśtawka, tym trudniejsze będzie zadanie.

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

O czym opowiadają zające?

Kto pamięta, o czym myślą mieszkańcy królestwa? A kto chciałby wiedzieć, o czym opowiadają zające?


Zające wykonałam w samoprzylepnej ozdobnej piance dziurkaczem DpCraft (3,8 cm). Za to wypowiedzi zająców to grafiki z Pixabaya wydrukowane na kolorowym papierze technicznym podklejonym samoprzylepną taśmą piankową.

wypowiedzi z głoskami „sz” i „ż” („rz”) do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEVl9lc0VzWV9BTnhsVmxzaENwTmd2elBPWmpV/view

wypowiedzi z głoskami „cz” i „dż” do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEeXBDem1MSWNMMkMtUTJYNUl2TUdjc2FZcWZv/view

wypowiedzi z głoskami „s” i „z” do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEUDFIenRxd0p3Y1pCeW9XbU9hdlphYVZKN3BJ/view

wypowiedzi z głoskami „ś” i „ź” do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEbjQtUmFudmVxd0ZSa09NY3dwdmN0bERycV93/view

wypowiedzi z głoskami „r” i „l” do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEbnR6MFBVRFZWc043RE1EcVB6S2NKUTVkQzRr/view

wypowiedzi z głoską „r” po spółgłoskach „t” lub „d” do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEVzBoVTh5SEpOWlo3dlZoWURkUUlRVzNYWUlz/view