środa, 13 października 2021

Marchewkowe pole

Kto pamięta filcowe marchewki, które były tu pokazywane w 2018 roku? Wtedy je tworzyłam z myślą o zajęciach logopedycznych, a dzisiaj przydały mi się na terapii integracji sensorycznej.

Połowa października to ostatni czas na zbiory marchewek, więc i na zajęciach nie mogło marchwi zabraknąć.

Tym razem na liściach marchewek zostały umieszczone metalowe spinacze biurowe, a same warzywa powędrowały do pudełka z ryżem. Pozostało już tylko je zebrać.

Aby to zrobić, należało położyć się na brzuchu na dużej huśtawce i, trzymając wędkę magnetyczną dwiema rękami, „wyłowić” marchew. Pudełko z marchwią było wysokie i stało mniej więcej na tej wysokości, na jakiej był brzuch dziecka, więc dziecko musiało oderwać obie ręce (razem z łokciami) od podłoża.

A jaka była potem satysfakcja z oglądania wyrwanych warzyw!

Filcowych marchwi nie mam jak wrzucić na bloga, ale mam dla Was marchewki do druku – w wersji z sylabami oraz w wersji bez napisów.

Marchewki do pobrania: https://drive.google.com/file/d/1hzVbIiXs0jPhfNw-JoVynbvtdG_u0xKJ/view?usp=sharing

poniedziałek, 11 października 2021

Miastopaka

Od września pracuję w punkcie przedszkolnym Wyspa Uśmiechu jako terapeuta integracji sensorycznej i pedagog specjalny. To oznacza, że… Tworzę nowe rzeczy na zajęcia!

Tym razem przygotowałam Miastopakę, która jest zestawem uniwersalnych materiałów, które można wykorzystać na terapii logopedycznej, terapii integracji sensorycznej, zajęciach pedagogicznych, terapii ręki i w sumie chyba każdych innych zajęciach.

Przygotowane materiały wydrukowałam, zbindowałam i przyniosłam na zajęcia. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by w terapii korzystać z pojedynczych kart.

A co jest w Miastopace?

Całość zaczyna się okładką z napisem „MIASTO”. Do zestawu dołączony jest też polski uliczny alfabet, który pozwala na stworzenie własnej nazwy miejscowości lub też napisanie imienia dziecka zakładającego miasto. Na potrzeby swoich zajęć litery alfabetu drukowałam na papierze samoprzylepnym, więc stawały się one naklejkami.

Są też zagadki związane z różnorodnymi środkami transportu. Pod każdą zagadką jest miejsce na zilustrowanie odpowiedzi. Same zagadki są jedną z moich ulubionych pomocy terapeutycznych. Motywują dziecko do koncentrowania uwagi, rozwijają umiejętność wysłuchiwania słów kluczowych, dają szansę zwiększać zasób słownictwa… No nic tylko korzystać na zajęciach z zagadek.

Są też ćwiczenia grafomotoryczne. Jedna wersja z pionowymi trasami samochodów, druga z trasami ułożonymi w poziomie (ta pierwsza jest znacznie łatwiejsza dla dzieci z niewygaszonym ATOS-em i z odruchem prostującym typu śrubowego!). Zadanie to można wykorzystać na różne sposoby, np. na początku spotkań z dzieckiem jako jedno z zadań diagnostycznych. Pięknie pokazuje ono, jaką pozycję dziecko przybiera przy pracy przy biurku, jak organizuje przestrzeń pracy, jaki ma chwyt narzędzia pisarskiego, czy druga ręka dziecka pomaga w trakcie ćwiczeń grafomotorycznych, jaki jest nacisk narzędzia pisarskiego na kartkę, czy są współruchy w obrębie aparatu artykulacyjnego, co robią nogi podczas pracy… Tak na dobrą sprawę podczas takiego ćwiczenia wstępnie oceniam u moich podopiecznych obecność odruchów takich jak TOB, ATOS, STOS, odruch prostujący typu śrubowego, odruchu dłoniowy/odruch chwytny dłoni, odruch dłoniowo-ustny. Poniekąd też można zauważyć symptomy niewygaszonego odruchu Galanta. Wiadomo, że konieczna jest dalsza dokładna diagnostyka, ale już podczas wykonywania tego zadania widać naprawdę dużo.

Z kolei, u dzieci, u których już wcześniej zdiagnozowałam przetrwały TOB, STOS lub odruch prostujący typu śrubowego, najpierw organizowałam im zadania mające na celu wygasić dany odruch, a potem od razu prosiłam o wykonanie zadań grafomotorycznych. Świetnie mi się to sprawdza już od kilku lat.

Ćwiczenie spokojnie można też wykorzystać logopedycznie: dziecko najpierw powtarza sylabę/wyraz/frazę/zdanie, a potem bez odrywania ręki od kartki jednym ruchem rysuje trasę samochodu.

W analogiczny sposób można też wykorzystać ćwiczenie podczas dowolnych zajęć. Dziecko wykonuje zadanie, a następnie, po prawidłowym wykonaniu, koloruje trasę samochodu. Proste i uniwersalne, więc jedna karta pracy sprawdzi się nawet na zajęciach grupowych – dzieci mogą mieć różne zadania, ale trasy tworzą takie same.

Dalej są dwie strony: jedna z pustymi polami w miejscu okien pociągu, druga z białymi polami w miejscu części bagażowej ciężarówki (jest też odrobina miejsca w oknach pojazdu…).

Czym wypełnić puste miejsca? Tym, co się wpisze na kartach uniwersalnych pokazanych z prawej strony ilustracji (karty nie były w materiale zbindowanym, tylko wydrukowanym na osobnych grubych kartkach). Logopeda może wpisać gotowe słowa, np. imiona podróżnych, które akurat mają w sobie głoskę ćwiczoną przez dziecko. Terapeuta pedagogiczny może wpisać wybrane przez siebie słowo z pustym miejscem na uzupełnienie o właściwe „u” lub „ó” – gdy dziecko poda prawidłowy zapis ortograficzny, może wykonać odpowiednią ilustrację. Można też wpisać np. „Pociągiem jedzie ktoś, kto jest smutny/wesoły/przestraszony” i ilustrować osoby przejawiające dane emocje lub wkleić odpowiednie naklejki (gotowych na rynku jest pełno!). Można rozwijać wyobraźnię dziecka poprzez wpisywanie np. „W ciężarówce jest coś, co jest zdrowe” i czekanie aż to podopieczny wymyśli, co takiego zdrowego może być transportowane danym pojazdem. Możliwości jest wiele i jestem pewna, że nawet ćwierć wszystkich nie przyszła mi do głowy.


Dalej są ulice, samochody i pachołki. Ulice umieściłam w materiale zbindowanym, a samochody i pachołki wydrukowałam na grubym papierze technicznym, wycięłam i podkleiłam piankową taśmą dwustronną. Na samochody i pachołki założyłam też metalowe spinacze. Akurat wielu moich podopiecznych ma niewygaszony toniczny odruch błędnikowy (TOB), więc zadaniem dzieci było leżenie na brzuchu i, trzymając wędkę magnetyczną oburącz, „łowienie” samochodów, które trzymałam na wieczku od dużego pudełka (pudełko musi być na tyle wysoko, by dziecko w czasie pracy oderwało oba łokcie od podłoża). Było ciężko? No momentami było, ale przecież wiadomo, że auta dużo ważą! A jaka potem satysfakcja była po wyciągnięciu iluś ciężkich samochodów. Potem trzeba było je już tylko przykleić w odpowiednie miejsce na planszy z ulicą (plansze są przygotowane z myślą o krajach z ruchem prawostronnym, ale spokojnie mogę też zrobić wersję lewostronną). Analogiczne zadanie dotyczyło pachołków, ale to zwykle było już podczas kolejnych zajęć, ponieważ wygaszanie TOB-u brzusznego to dla wielu dzieci duże wyzwanie. Na pachołkach pisałam przy okazji słowa lub sylaby. Łatwo zadanie przystosować do zajęć logopedycznych, terapii pedagogicznej czy dowolnych innych zajęć poprzez samodzielne umieszczenie na pachołkach wybranego przez siebie wyrazu. Kryterium może być artykulacyjne, ortograficzne, sylabowe… Według potrzeb.

Dalej są dwie miejskie puste plansze, czyli najbardziej uniwersalne z uniwersalnych zadań. Na górze miejsce na polecenie, na dole miejsce na konkretne zadania oraz naklejkę/pieczątkę/rysunek czy cokolwiek, co akurat ktoś ma ochotę wykorzystać na zajęciach. U mnie w poleceniach były głównie zadania wygaszające TOB i ATOS, ale spokojnie mogą to być wyrazy z głoską „r”, wyrazy z luką na odpowiednią literę, zagadki, zadania ruchowe, matematyczne… Po prostu każde.

Akurat jakimś cudem nie miałam w domu naklejek związanych z transportem, więc przygotowałam odpowiednie ilustracje, które po wydrukowaniu na papierze samoprzylepnym stały się naklejkami.

W zestawie jest też plansza z dwunastoma czarno-białymi autami z pustymi polami w miejscu tablicy rejestracyjnej. Można je uzupełnić dowolnym materiałem sylabowym, wyrazowym czy liczbowym.

Na koniec jeszcze szalone miasto i karty uniwersalne. Zadaniem dziecka jest wykonanie zadań umieszczonych przez nauczyciela na kartach uniwersalnych i pokolorowanie miasta tak, by jak najmniej przypominało standardową miejscowość. Chociaż, jak i z poprzednimi zadaniami, sposób wykonania ćwiczenia zależy od zajęć oraz pomysłu terapeuty – Miastopaka jest zestawem kart uniwersalnych, więc łatwo można je dostosować do podopiecznych i typu zajęć, na które oni uczęszczają.

Chciałabym, żeby Miastopaka mogła dalej pomagać. Jeżeli chcesz otrzymać ode mnie plik z Miastopaką, wykonaj przelew na przynajmniej 10 zł na Fundację Kocięta Koty z Interwencji i wyślij mi potwierdzenie na adres mailowy logomiaupedia@gmail.com lub poprzez Facebooka https://www.facebook.com/Logomiaupedia-Zuzanna-Forszpaniak-114553133638198


‌Numer konta Fundacji (‌mBank):
45 1140 2004 0000 3302 8087 6001

‌Dla przelewów z zagranicy: (‌BIC/SWIFT BREXPLPWMBK)
‌PL 45 1140 2004 0000 3302 8087 6001


Oferta ważna tylko do końca 2021 roku!

środa, 8 września 2021

Pogaduszki Papużki i słów kilka o miejscowniku

Ostatnio pisałam o miejscowniku rzeczowników rodzaju żeńskiego. Dla równowagi dzisiaj będzie o miejscowniku rzeczowników rodzaju męskiego i nijakiego.

Gotowi?

To zaczynamy. Na początku trochę o tym, jak to w ogóle z tym miejscownikiem jest. Rzeczowniki rodzaju żeńskiego mają naprawdę różne formy w zależności od głoski, którą się kończy temat wyrazu. Cóż, z rzeczownikami rodzaju męskiego i nijakiego znacznie łatwiej nie będzie.

Najpierw rodzaj męski. I… Od razu mówię: tabelki będą poniżej.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską funkcjonalnie miękką, czyli „-c”, „-ż”, „-dż”, „-cz”, „-dz”, „-l”, „-sz” i „-rz” lub głoską „-k”, „-g”, „-ch”, „-h” lub „-j” to formy miejscownikowe zakończone są głoską „-u”. Do tej grupy zaliczają się też pojedyncze formy typu „(o) domu” czy „(o) panu”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „-b”, „-f”, „-m”, „-n”, „-p” lub „-w”, to głoska ta otrzymuje zmiękczenie oraz dodawana jest końcówka fleksyjna „e”, wobec czego wyrazy kończą się „-bie”, „-fie”, „-mie”, „-nie”, „-pie” lub „-wie”.

Wyrazy mające na końcu tematu głoski „-s” lub „-z” w miejscowniku kończą się odpowiednio dźwiękami „-sie” lub „-zie”.

Wyrazy mające na końcu tematu głoskę „-ł” posiadają w miejscowniku alternację „-ł” do „-l” oraz otrzymują końcówkę fleksyjną „-e”.

Wyrazy mające na końcu tematu głoskę „-r” posiadają w miejscowniku alternację „r” do „rz” oraz otrzymują końcówkę fleksyjną „-e”.

Wyrazy mające na końcu tematu głoskę „d” lub „t” posiadają w miejscowniku odpowiednio alternację „-d” do „-dzi” i „-t” do „-ci” oraz otrzymują końcówkę fleksyjną „-e”.

Wyrazy kończące się „-ów” i „-ół” kończą się „-owie” i „-ole”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską miękką, czyli „ś”, „ź”, „ć”, „dź” lub „ń”, formy miejscownikowe zakończone są odpowiednio „-siu”, „ziu”, „-ciu”, „dziu” i „niu”.

Końcówkę fleksyjną „-u” często otrzymują też nazwy miejscowości pochodzące od nazw imion (np. „(o) Przemyślu) oraz niektóre nazwy zwierząt (np. „(o) gołębiu” czy „(o) pawiu”).

Jak rodzaj męski jest już znany, to czas na nieznacznie już łatwiejszy zbiór rzeczowników rodzaju nijakiego.

Wyrazy zakończone „-bo”, „-fo”, „-mo”, „-no”, „-po”, „-so”, „-wo”, „-zo” w formach miejscownikowych otrzymują zmiękczenie ostatniej głoski w temacie i końcówkę fleksyjną „e”, wobec czego kończą się odpowiednio: „-bie”, „-fie”, „-mie”, „-nie”, „-pie”, „-sie”, „-wie”, „-zie”.

Wyrazy z tematem kończącym się głoską „-ł”, „-r”, „-t” i „-d” mają w miejscowniku alternację odpowiednio do głosek „l”, „rz”, „ci” i „dzi” oraz otrzymują końcówkę fleksyjną „-e”.

Te słowa, które mają na końcu tematu „-st”, „-zd” i „-sł” kończą się w miejscowniku odpowiednio „-ście”, „-ździe” i „śle”.

Wyrazy zakończone głoską „-ę” w miejscowniku przyjmują końcówkę fleksyjną „-ęciu”.

Wyrazy zakończone głoską „-e” w miejscowniku mają końcówkę fleksyjną „-u”.

A słowa zakończone „-um”, „-ie”, „-i”, „-lo”, „-go”, „-czo”, „-ao” zasadniczo są nieodmienne.

Uffffff! To teraz tabelki:



Do pobrania tabelka z formami miejscownikowymi rzeczowników rodzaju męskiego: https://drive.google.com/file/d/1RCAyVvsRIJgsTBsfppfdwA2XgYeIn7Sy/view?usp=sharing

Do pobrania tabelka z formami miejscownikowymi rzeczowników rodzaju nijakiego: https://drive.google.com/file/d/1_Eeh7ffQml2si8A6fjTHCxYWQIb9btJe/view?usp=sharing

A teraz trochę praktyki. Ostatnio były Rozmówki Sówki, to dzisiaj Pogaduszki Papużki. O czym mówi papuga? Sprawdźmy.

Plansza z papugą do pobrania: https://drive.google.com/file/d/1LLR_WsS4oWamDN3mXm1UEVOtuon3pw_D/view?usp=sharing

Koło fortuny z miksem wyrazów rodzaju nijakiego:



Koło fortuny z miksem wyrazów rodzaju męskiego:



Do utrwalania form miejscownikowych przydać się może też zadanie pisemne polegające na uzupełnieniu zdań odpowiednio odmienionymi wyrazami podanymi w nawiasie.


Do pobrania ćwiczenie z lukami: https://drive.google.com/file/d/1cbfmO6gDZDiJXavifNms6c7kFcrl5CRA/view?usp=sharing

Utrwalanie form miejscownikowych można też połączyć z rozwijaniem zasobu słownictwa i kreatywności oraz odrobiną rywalizacji.

Potrzebna będzie plansza wraz z zestawem kart ze zdaniami do uzupełnienia.


Do pobrania gra (plansza i karty z pytaniami): https://drive.google.com/file/d/1iQCa_GGiWug1cZ4BkAYCRfzZR7uKuMfd/view?usp=sharing

Proponowane zasady gry:

  1. Grę zaczyna najmłodszy gracz rzucając kostką. Porusza się o tyle pól do przodu, ile wskazała kostka.
  2. Gracz odpowiada na pytanie zapisane na wylosowanej karcie.
  3. Jeżeli gracz poprawnie wykona zadanie, przesuwa się o jedno pole do przodu.
  4. Jeżeli gracz nie wykona zadania poprawnie, cofa się o dwa pola (lub na pole startowe, jeżeli był na pierwszym polu).
  5. Gra kończy się, gdy pierwszy gracz znajdzie się na mecie.

wtorek, 24 sierpnia 2021

ROZMÓWKI SÓWKI – cz. 2 i jeszcze kilka dodatkowych materiałów

Miejscownik jest jednym z trudniejszych przypadków w języku polskim, głównie ze względu na wiele różnych końcówek fleksyjnych oraz liczne alternacje głoskowe (przynajmniej w liczbie pojedynczej – w liczbie mnogiej formy miejscownikowe są wręcz bajecznie proste w tworzeniu). Dlatego dzisiaj dzielę się materiałami, które pomogą utrwalić formy miejscownikowe rzeczowników rodzaju żeńskiego*.


Jak to w ogóle z tym miejscownikiem jest?


Tym, którzy wolą tabelki od razu mówię: tabelka jest poniżej!


Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „c”, „ż”, „dż”, „cz”, „dz”, „sz”, „rz”**, a więc jedną z głosek funkcjonalnie miękkich (poza „l”), to otrzymuje końcówkę fleksyjną „y”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „l”, głoską miękką „sia”, „zia”, „cia, „dzia”, „nia”, „ś”, „ź”, „ć”, „dź”, „ń”, „j” albo głoską zmiękczoną, czyli taką, za którą jest głoska „i”, to otrzymuje końcówkę fleksyjną „i”***.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoskami „cja”, „sja” lub „zja”, to otrzymuję końcówkę fleksyjną „i”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „k”, to ulega ona przekształceniu w głoskę „c”, a po niej pojawia się jeszcze końcówka fleksyjna „e”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „g”, to ulega ona przekształceniu w głoskę „dz”, a po niej pojawia się jeszcze końcówka fleksyjna „e”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „ch”, to ulega ona przekształceniu w głoskę „sz”, a po niej pojawia się jeszcze końcówka fleksyjna „e”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „ł”, to ulega ona przekształceniu w głoskę „l”, a po niej pojawia się jeszcze końcówka fleksyjna „e”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „r”, to ulega ona przekształceniu w głoskę „rz”, a po niej pojawia się jeszcze końcówka fleksyjna „e”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „h”, to ulega ona przekształceniu w głoskę „ż”, a po niej pojawia się jeszcze końcówka fleksyjna „e”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską twardą „b”, „f”, „m”, „n”, „p”, „s”, „w”, „z”, to ostatnia głoska zmiękcza się i za nią pojawia się głoska „e”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „d”, to ulega ona przekształceniu w głoskę „dzi”, a po niej pojawia się jeszcze końcówka fleksyjna „e”.

Jeżeli temat wyrazu kończy się głoską „t”, to ulega ona przekształceniu w głoskę „ci”, a po niej pojawia się jeszcze końcówka fleksyjna „e”. 

 

Ufff! To teraz w formie tabelki:

Do pobrania tabelka: https://drive.google.com/file/d/1qX4_00Ya2BYtwm4RLCI0_1lgqJssbQSm/view?usp=sharing

No i trzeba pamiętać, że są jeszcze pojedyncze wyjątki…

No dobra, teoria jest, to czas na praktykę. W ćwiczeniach pomogą rozmarzone sówki i inne ptaszyny. Przy okazji przypomnę od razu swoje zeszłoroczne Rozmówki Sówki.


Do pobrania plansza z sówkami: https://drive.google.com/file/d/1yD6rhlUkf9Ex4p_BL3yVYDCmcRXICaKw/view?usp=sharing

Do pobrania plansza z kolorowymi ptakami: https://drive.google.com/file/d/1d0BwxtKdotxw3Wk0JAOv1k1DTB5On-xE/view?usp=sharing

O czym one myślą? Sprawdźmy. Należy zakręcić kołem fortuny, a następnie powiedzieć, o czym dana postać myśli. Po zakręceniu kołem można kliknąć przycisk z napisem „remove”, żeby usunąć daną ilustrację – wówczas nie będzie ryzyka, że kolejny ptak będzie myśleć o tym samym.

Koło fortuny z wyrazami z tematami kończącymi się głoskami funkcjonalnie miękkimi poza „l”, a więc mające w miejscowniku końcówkę fleksyjną „y”:

Koło fortuny z wyrazami z tematami kończącymi się głoską „k”, a więc mające w miejscowniku alternację „k” do „c” i końcówkę fleksyjną „e”:

Koło fortuny z wyrazami z tematami kończącymi się głoską „p”, „b”, „n”, „w”, a więc mające w miejscowniku zmiękczenie ostatniej głoski w temacie oraz końcówkę fleksyjną „e”:


Oczywiście, karty z ptakami można wykorzystać też do innych zadań. Mam przygotowane dodatkowe karty z wymienionymi cechami przedmiotów. Nasz podopieczny sam musi wybrać wyraz, który pasuje do danego opisu i użyć tego wyrazu w formie miejscownika. To zadanie bardziej sprawdzi się u osób lepiej znających język polski czy wręcz na zajęciach logopedycznych do ćwiczenia rozumienia ze słuchu oraz rozwijania zasobu słownictwa.


Do pobrania pierwszy zestaw plansz z opisami: https://drive.google.com/file/d/12R3KR7Ahblqy6VXSGEoNEm1gMpeWE5rV/view?usp=sharing

Do pobrania drugi zestaw plansz z opisami: https://drive.google.com/file/d/1btnFY998H-tulU7ti3YBN7vNCyRpe2dt/view?usp=sharing

Do pobrania trzeci zestaw plansz z opisami: https://drive.google.com/file/d/1SbCJmgg_H57tPUkIrgCjgaDf1tOX-ucu/view?usp=sharing

*Oraz rzeczowników rodzaju męskiego, które w liczbie pojedynczej odmieniają się zgodnie z wyrazami żeńskotematowymi, np. „tata”, „poeta” czy „radża”.

**Głoski funkcjonalnie miękkie można łatwo zapamiętać dzięki rymowance:

Cedr żyje, dżdżu czeka,

dzwoni las, szumi rzeka.

Pierwsza litera każdego wyrazu odpowiada jednej głosce funkcjonalnie miękkiej.

***Nie zawsze jednak w piśmie widać różnicę. Np. w słowie „Mania” zapis „ni” odpowiada głosce miękkiej „ń” (środek języka unosi się w stronę podniebienia). Z kolej w słowie „Dania” zapis „ni” odpowiada głosce zmiękczonej, a więc głosce „n”, która dodatkowo wymawiana jest z ruchem języka w stronę podniebienia. Dlatego właśnie mówić będziemy o „Mani” z jednym „i” i „Danii” z dwoma „i” na końcu.

piątek, 20 sierpnia 2021

Logopedyczne kaktusy

Przed nami kaktusowy zawrót głowy!

Na początek zestaw kaktusowych kart do usprawniania aparatu artykulacyjnego. Na zajęciach można losować wydrukowane karty i wykonywać zilustrowane na nich ćwiczenia. Można też na przykład wydrukować wszystko podwójnie i pograć w memory.

Pierwszy zestaw kaktusowy do pobrania: https://drive.google.com/file/d/1IisYJS4UsVPj-Pau86R4w6qMZCbx7PaS/view?usp=sharing

Drugi zestaw kaktusowy do pobrania: https://drive.google.com/file/d/1A3IA_iGg2RV_IeP5zNrHc-NOMXPDMpFh/view?usp=sharing

Kaktusy chętnie rosną też na planszy do gry.

Do pobrania kaktusowa gra planszowa: https://drive.google.com/file/d/1r5Bo5Kt3t-3Pbz-UNJoctRzTkukCeeHC/view?usp=sharing

Rozgrzewka wykonana? To czas na kaktusowe rebusy z głoską „s”:

Do pobrania kaktusowe rebusy z głoską „s”: https://drive.google.com/file/d/12gPbnOKBQ-Oa5nJpWSR98jRxbez-sbIU/view?usp=sharing

Mam też zestaw sześciu grafik z doniczkami dla osób, które chciałyby same narysować własne kaktusy.

Do pobrania plansza z doniczkami: https://drive.google.com/file/d/1UMdpgCNKaGybP1wDggfQwtInTy5QBKcj/view?usp=sharing

wtorek, 3 sierpnia 2021

Zabawki – zdalna lekcja języka polskiego jako obcego

Zabawki to chyba najbliższy dzieciom temat, dlatego w nauce języka polskiego jako obcego staram się do niego nawiązywać stosunkowo wcześnie.


Nie robię tego na początku, ponieważ wiem, że pierwsze lekcje i tak są dla dziecka czymś nowym i moi podopieczni z natury są wtedy bardzo skupieni i zainteresowani. Po jakimś czasie, gdy uczęszczanie na lekcje staje się też w poczuciu dziecka obowiązkiem, organizuję lekcję o zabawkach.


Na początku ważne jest poznanie nazw zabawek. Tu świetnie sprawdza się koło fortuny z ilustracjami z niezastąpionego Pixabaya. Wystarczy nim zakręcić i nazwać wylosowaną zabawkę.



Potem można od razu przejść do kolejnego zadania. Tym razem koło fortuny pomaga jedynie wylosować numer. Dziecko podaje, jaka liczba została wylosowana, a potem otwiera przypisane temu numerowi okienko. Jaka zabawka się tam ukrywa?



W analogiczny sposób można też utrwalać nazwy zabawek ukrywających się za kolorowymi kartami:





Jak już nazwy zabawek są utrwalone, można przejść do czasownika „bawić się” + rzeczownika w formie narzędnika. Narzędnik wprowadzam stosunkowo wcześnie, ponieważ jest bardzo prosty w tworzeniu. Czasownik „bawić się” można na potrzeby zajęć o zabawkach wprowadzić tylko w formie 3. os. l. poj. albo wprowadzić wszystkie formy, jeśli skupiamy się na czasowniku. Sam czasownik podczas pracy z dziećmi zawsze wspieram gestem „bawić się” z Makatonu.


Tutaj jeszcze kluczowe będzie pytanie: „Czym bawi się…?”. Zadajemy je, kręcimy kołem fortuny i sprawdzamy, czym się bawi dana osoba. Ilustracje na kole fortuny pochodzą z Pixabaya.



Tworzenie szeregów jest z kolei świetnym sposobem na utrwalenie nazw zabawek. Dziecko po kolei nazywa każdą umieszczoną w szeregu rzecz, a potem mówi, jaki obrazek powinien znaleźć się na końcu. Doskonały sposób, by dany wyraz został przez dziecko kilkukrotnie wypowiedziany. Tym razem karta pracy zawiera moje własne ilustracje.


Szeregi, an interactive worksheet by miaumiau
liveworksheets.com


No i na sam koniec to, co dzieci bardzo lubią, czyli – nomen omen – mówienie o tym, czym się lubią bawić. Dziecko może samo tworzyć konstrukcję „Lubię bawić się…” albo może nauczyciel mówić „Czym się lubisz bawić?” i „Czym się nie lubisz bawić?”, a dziecko wówczas odpowiada jedynie nazwą zabawki w narzędniku. Czasownik „lubić” też zwykle wprowadzam z gestem Makatonu, ale zazwyczaj nawet osoby początkujące znają to słowo z samodzielnych prób uczenia się języka polskiego.


poniedziałek, 2 sierpnia 2021

Sport – logopedyczne pomoce uniwersalne

Dzisiaj garść pomocy uniwersalnych z motywem sportowym.

Puchary do samodzielnego kolorowania. Można na nich umieścić napisy z ćwiczoną głoską, można powtarzać nazwiska sportowców mających na koncie znaczące wyniki, można wykorzystać jako zestaw motywujący (dziecko wykonuje dane ćwiczenie, a po jego wykonaniu koloruje puchar).

Link do karty z pucharami: https://drive.google.com/file/d/14wzqMqwJ5ysnzlnyh3qf87Y3kLfkic03/view?usp=sharing

Dwa zestawy kart do ćwiczeń grafomotorycznych z możliwością zlogopedyzowania zadania. Dziecko powtarza sylabę, wyraz lub zdanie, a potem bez odrywania narzędzia pisarskiego od kartki łączy kropki tworzące trasę. Uczeń może też sam wymyślać słownictwo zawierające ćwiczoną głoskę.

Link do karty z piłkami i bramkami: https://drive.google.com/file/d/1_y4ofyDC8B56G_sOphoT_lLTK9zi7PUz/view?usp=sharing

Link do karty z kulami i kręglami: https://drive.google.com/file/d/1uF06-qcmCYPkdFaf2JHZuOaTkiX-T9ed/view?usp=sharing

Piłki, które myślą – materiał idealnie nadający się do tworzenia form miejscownikowych. Materiał wyrazowy może być wymyślany lub losowany.

Link do karty z piłkami: https://drive.google.com/file/d/1CBWy2rbExvuvlZIpcZRFwJng2JE4xUMd/view?usp=sharing

Tablice motywacyjne. Każdego dnia, gdy dziecko wykona zadanie domowe, zakreśla odpowiednie okienko w tabelce. Może tam wykonać rysunek albo wkleić naklejkę.


Link do tablicy z boiskiem do piłki nożnej: https://drive.google.com/file/d/1Eo7vT24fSWt6HDZxq47Jjc0SpXMqC8FL/view?usp=sharing

Link do tablicy z boiskiem do piłki koszykowej: https://drive.google.com/file/d/101J7RBdZL_JN_qNMu5bkewQBKax_a8mF/view?usp=sharing