Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ATOS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ATOS. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lutego 2023

Misie polarne

Pogoda szaleje. Raz śnieg, raz deszcz i plucha, a raz całkiem przyjazna słoneczna aura. Jak widać po krótkim opisie, za zimą nie przepadam. Ujemne temperatury jeszcze jakoś znoszę, ale śniegu to ja szczerze nie cierpię. Moja niechęć do wielu różnych warunków atmosferycznych (bo to nie tak, że tylko zimy nie lubię – upałów nienawidzę jeszcze bardziej), jest zresztą częstym tematem na zajęciach, które mam z dziećmi. Dzielenie zamiłowania do czegoś jest świetne, ale jeszcze bardziej lubię wspólne narzekanie. Na zajęciach też często widzę, że dzieci są szczęśliwe, kiedy opowiadają o tym, co lubią, ale silniejsze emocje zwykle budzi opowiadanie o tym, czego nie lubią.

Jeśli jednak trafi do mnie na zajęcia ktoś, kto kompletnie nie może pojąć, jak ja mogę zimy tak nienawidzić (no ja nie wiem, oblodzone i zaśnieżone chodniki są przecież cudowne, a miliony warstw zimowych ubrań takie wygodne!), to zawsze jest okazja, żeby porozmawiać o tym, że to normalne, że ludzie się różnią. Że to, co dla nas jest przyjemne, dla innych już niekoniecznie (i na odwrót). Uświadomienie sobie tego na pewno zwiększa wrażliwość na potrzeby i odczucia drugiej osoby.

Pogoda, jak na złość, ludzkimi odczuciami się nie przejmuje. I tak zapowiada się kolejny tydzień z przelotnymi opadami śniegu. Jeżeli lubicie zimę, zachęcam do zapoznania się moimi pomysłami na zajęcia logopedyczne. Jeśli, jak i ja, zimy nie lubicie, to też zachęcam do pobrania materiałów z zimowymi białymi misiami. Zima nie jest przyjemna, ale jednak zimową aurę lepiej przeczekać w budynku na zajęciach logopedycznych i śnieg mieć tylko na ilustracjach.

Na rozgrzewkę – zimowe miśki pomagające usprawniać aparat artykulacyjny. Aby uatrakcyjnić zadanie, dziecko może szukać ilustracji ukrytych w różnych miejscach sali albo łowić je magnetyczną wędką (wtedy na ilustracje trzeba założyć jeszcze spinacze). Ten drugi sposób jest moim ulubionym – dziecko kładzie się na brzuchu na materacu, a ja siadam przed dzieckiem w siadzie skrzyżnym. Na moich kolanach leży pokrywka od dużego pudełka, na której wcześniej umieściłam zestaw ilustracji. Dziecko trzymając wędkę oburącz, próbuje wyłowić ilustracje. Jeżeli podczas tej aktywności dziecko leży na brzuchu i odrywa obie ręce od podłoża, wygasza przetrwały toniczny odruch błędnikowy w formie brzusznej (jest on obecny u większości moich podopiecznych).


Do pobrania białe misie do ćwiczenia aparatu artykulacyjnego: https://drive.google.com/file/d/1QTOeFTFLUWRwRxUu025SjGOkIfdFiU9k/view?usp=share_link

Dzieci, z którymi pracuję często mają więcej nie w pełni wygaszonych odruchów pierwotnych i pomostowych. Są to m.in. odruch Moro, symetryczny toniczny odruch szyjny, asymetryczny toniczny odruch szyjny oraz odruch szyjny prostujący lub odruch szyjny prostujący typu śrubowego. Kiedy odruchy te nie są w pełni wygaszone, spontaniczna i celowa aktywność ruchowa dziecka może być obniżona. Dziecko chcąc wykonać ruch przeciwny do odruchowego, musi najpierw przeciwstawić się sile odruchu, w efekcie musi włożyć dużo więcej wysiłku niż rówieśnicy, u których odruchy pierwotne są wygaszone.

Na szczęście, i na takie sytuacje są sposoby. Ćwiczenia – a jakże! Tym razem z misiami polarnymi. Jeżeli interesują Was inne zestawy kolorystyczne misiów, to polecam zajrzeć do tej notki: https://www.logomiaupedia.pl/2022/11/gimnastyka-z-misiami.html


Do pobrania ćwiczenia gimnastyczne z misiami (w pliku są dwa nowe misie, których nie ma na ilustracji poglądowej): https://drive.google.com/file/d/18FtuH8hzghhO6TDy6fAN354A-w8RTdpF/view?usp=share_link

Przygotowałam też uniwersalny szablon z dymkami. W dymkach można np. zapisać słowa zawierające ćwiczoną z dzieckiem głoskę. Można też zostawić dymki puste i na zajęciach wkleić z dzieckiem naklejki (ta forma idealnie sprawdzała mi się na zajęciach poświęconych tworzeniu form miejscownika).

Oczywiście, skoro są dymki, muszą też być jakieś gadające postacie. Na przykład misie. Tym razem wykorzystałam samoprzylepne karteczki w kształcie misiów i samoprzylepne kolorowe oczka. Reszta pracy tworzona była przy użyciu flamastrów. Dzieciom bardzo przydały do gustu mówiące misie.


Do pobrania szablon z dymkami: https://drive.google.com/file/d/1WvX6a5d-kL2OBfeLTV9Etxnu26Pb_pfZ/view?usp=share_link

czwartek, 24 listopada 2022

Gimnastyka z misiami

U wielu moich podopiecznych poza problemami artykulacyjnymi często obserwuję też nie w pełni wygaszone odruchy pierwotne i pomostowe. Odruchy te wpływają na możliwości motoryczne dziecka, a tym samym pośrednio (a niektóre też i bezpośrednio) na jakość artykulacji.

Jednym z takich odruchów jest toniczny odruch błędnikowy (TOB). Jego wyzwolicielem jest siła grawitacji. Kiedy część twarzowa głowy jest zwrócona w stronę grawitacji, następuje wzrost napięcia mięśni zginaczy w kończynach (wówczas mówi się o TOBie brzusznym). Z kolei, gdy to część potyliczna głowy jest zwrócona w stronę grawitacji, następuje w kończynach wzrost napięcia mięśni prostowników (wówczas mówi się o TOBie grzbietowym).

Odruch ten fizjologicznie występuje od narodzin i powinien przestać być możliwy do wywołania w pierwszych miesiącach życia (spotkać się można zarówno z informacją o 1. czy 2., jak i 4. miesiącu życia).

Co się dzieje, gdy odruch ten jest nadal częściowo aktywny u dziecka starszego? Zwykle obserwuje się wtedy obniżone napięcie w tułowiu (czasem kompensowane wzmożonym w rękach i nogach), trudności w utrzymaniu prawidłowej postawy czy większą męczliwość podczas aktywności ruchowej.

W zakresie samej artykulacji często widzę korelację aktywnego TOB-u z wymową dorsalną głosek szeregu szumiącego. Niemalże wszystkie dzieci, u których obserwowałam taką artykulację, występował też nie w pełni wygaszony TOB. Wówczas staram się, by terapia logopedyczna szła wielotorowo. Poza ćwiczeniami usprawniającymi aparat artykulacyjny oraz samym wywoływaniem i utrwalaniem głosek szumiących, wprowadzam też na zajęciach bardzo dużo aktywności mających na celu zintegrowanie tonicznego odruchu błędnikowego.

Kolejnym odruchem jest asymetryczny toniczny odruch szyjny (ATOS). Jego wyzwolicielem jest skręt głowy. Kiedy głowa zostanie obrócona w lewo, zwiększa się napięcie prostowników w lewych kończynach dziecka i zginaczy w prawych kończynach dziecka. Z kolei, kiedy głowa zostanie obrócona w prawo, to prawa ręka i noga się wyprostują (a dłoń otworzy), a lewa noga i ręka zegną się.

Reakcja ta jest prawidłowa do około 4.-6. miesiąca życia dziecka.

Kiedy odruch ten jest aktywny zbyt długo, to (razem z innymi odruchami szyjnymi) może wpływać na artykulację dzieci. U swoich podopiecznych z aktywnym ATOS-em często obserwowałam wymowę boczną niektórych głosek. Nie w pełni wygaszony ATOS jest też mocno powiązany z trudnościami dziecka podczas pracy przy biurku – każdy obrót głowy w lewo lub w prawo wpływa na napięcie mięśniowe w kończynach dziecka i tym samym utrudnia mu pisanie czy prowadzi do trudności w utrzymaniu pozycji siedzącej na krześle. Często też dzieci wykształcają mechanizm kompensacyjny, który polega na tym, że nie obracają samej głowy, ale głowę razem z tułowiem.

Innym odruchem, który wpływa na funkcjonowanie dziecka jest odruch Moro. Pojawia się on w reakcji na nagły i niespodziewany bodziec i manifestuje się on odwiedzeniem kończyn i otwarciem dłoni (w pierwszej fazie) oraz przywiedzeniem kończyn do tułowia i zamknięciem dłoni (w drugiej fazie). Odruch ten powinien zaniknąć do około 4. miesiąca życia.

Kiedy jest zbyt długo aktywny, może powodować nadwrażliwość dziecka na niemalże każdy bodziec, jeśli jest on nagły. W efekcie dziecko może być szybko przeciążone emocjonalnie w sytuacjach, w których rówieśnicy nie odczuwają szczególnych problemów (np. głośna sala przedszkolna). Zazwyczaj pojawiają się dwa rodzaje radzenia sobie przez dziecko z tą niedogodnością – jedną z nich jest wycofywanie się z różnych aktywności i życie na uboczu grupy, by unikać sytuacji wywołujących odruch Moro, a drugą z nich jest usilna próba kontrolowania otoczenia tak, by nie pojawiały się w życiu dziecka niespodziewane przez niego bodźce.

Nie zauważyłam w swojej pracy, by odruch ten miał bezpośrednie przełożenie na artykulację dziecka, ale wpływa on bardzo mocno na funkcjonowanie dziecka w grupie rówieśniczej. Zarówno na kontakt (w tym werbalny) z innymi dziećmi jako taki, jak i na gotowość do podejmowania różnych aktywności (czy to spontanicznych, czy proponowanych przez inne dzieci lub osoby dorosłe). Pośrednio więc odruch ten ma wpływ na środowisko, w jakim dziecko doskonali swoją umiejętność mówienia oraz rozwijania umiejętności interpersonalnych.

Jako że zbliża się Dzień Pluszowego Misia, przygotowałam dla dzieci zestaw ćwiczeń, które mają za zadanie pomóc organizmowi wygasić opisane wyżej reakcje odruchowe.

Jeżeli też łączycie logopedę z integracją sensoryczną i terapią odruchów, to zachęcam do pobrania kart z misiami.

Do pobrania plik z brązowymi misiami: https://drive.google.com/file/d/1wqIWM8-8ZFu6FV8uN2YXLO34S8CoHy-f/view?usp=share_link

Do pobrania plik z kolorowymi misiami: https://drive.google.com/file/d/1-vO9S4Z-fyb0QFoyMOmWXB1rG18nQEbj/view?usp=share_link

środa, 16 lutego 2022

Dzień Kota

Już jutro moje ulubione święto – Dzień Kota 😻

Z tej okazji mam dla Was zestaw do ćwiczenia aparatu artykulacyjnego oraz zestaw do rozwijania motoryki dużej.

Kocie materiały są dostępne za darmo, ale będę wdzięczna, jeśli podziękujesz za nie wpłacając na zbiórkę https://www.ratujemyzwierzaki.pl/hopechcenadzieinazycie lub bezpośrednio na konto Grupy Zwierzaki z Mińska.

Zwierzaki z Mińska działa w ramach Fundacji Viva! Nr konta: 24 1600 1462 1030 9079 0000 0032

Niech Koty świętują swój dzień.

Do pobrania plansza z ćwiczeniami motoryki dużej: https://drive.google.com/file/d/1bB0LPN2eD4Q26MotA4_NrGE--4BuFkai/view?usp=sharing

Do pobrania plansza z ćwiczeniami aparatu artykulacyjnego: https://drive.google.com/file/d/1A1V33ohPOLsgi7-dARq-KU87EWD2qw7r/view?usp=sharing

poniedziałek, 15 marca 2021

Królestwo Logopedyczne

Ostatnio moi podopieczni odwiedzali Królestwo Logopedyczne. Przydały mi się podczas zajęć zadania z „Wklejkopaki: Królestwo”, „Wklejkopaki: Magia” oraz nowe ćwiczenia, które ostatnio przygotowałam.

Do utrwalania głosek i poszerzania zasobu słownictwa wykorzystałam listę wyrazów z „Wklejkopaki: Królestwo”. Dzieci czytały lub powtarzały słowa, a następnie przyklejały mały samoprzylepny szmaragd. Miałam też przygotowane samoprzylepne diamenty, ale zielone szmaragdy wzbudziły znacznie większe zainteresowanie.

W królestwie jak to w królestwie – mieszkają członkowie rodziny królewskiej. Zadaniem moich podopiecznych było przeczytanie wypowiedzi tych osób, dorysowanie im twarzy, pokolorowanie włosów i przyklejenie samoprzylepnych koron. Korony standardowo przygotowałam dzięki dziurkaczom ozdobnym w odpowiednim kształcie. Bardzo mi się przydały kolorowe papiery samoprzylepne.

Do pobrania wypowiedzi zawierające głoskę „cz”: https://drive.google.com/file/d/1BzyChkJYL5JHoO7s3hTjOF_7qCLx4p0Z/view?usp=sharing

W królestwie nie mogło też zabraknąć odpowiedniej budowli. Tym razem moi podopieczni budowali Królestwo Sześciowieży. Wieże zostały przeze mnie wydrukowane na sztywnym papierze, wycięte i podklejone piankową taśmą samoprzylepną. Założyłam też na wieże metalowe spinacze. Dzieci kładły się na materacu na brzuchu i trzymając oburącz wędkę magnetyczną wyławiały budowle (trzymałam je w wieczku pudełka na tyle wysoko, by dzieci musiały oderwać całe ręce od podłoża). Potem zadanie już było proste – należało powiedzieć, co znajduje się w danej wieży, a po zakończonym ćwiczeniu wkleić wieże do zeszytu wg własnego planu zagospodarowania terenu. Podczas tego ćwiczenia dzieci nie tylko utrwalały prawidłową wymowę, ale też wygaszały toniczny odruch błędnikowy (TOB), który może być przyczyną obniżonego napięcia mięśniowego, garbienia się czy niewłaściwego chwytu narzędzia pisarskiego.

Do pobrania zestaw wież do ćwiczenia głoski „sz”: https://drive.google.com/file/d/1lOLwgBm2qS59kzgLkkUujjxsg1dhUgoR/view?usp=sharing

Wieże pomagały też wygaszać asymetryczny toniczny odruch szyjny (ATOS). Po przyklejeniu budowli dzieci miały 30 sekund na zapamiętanie, co było w ich oknach. Potem stawały obok biurka, trzymały ręce rozłożone prosto na wysokości ramion, obracały głowę (bez obrania reszty ciała) i podawały nazwę jednej rzeczy znajdującej się w wieży. Potem obracały głowę w drugą stronę i podawały nazwę kolejnej. I tak aż wymieniły wszystkie przedmioty znajdujące się w wieżach. Przy okazji dalej utrwalały właściwą wymowę ćwiczonej głoski.

Podczas zajęć przydało nam się też ćwiczenie z mojej „Wklejkopaki: Magia”. Dzieci czytały, jaką komnatę otwiera dany klucz, a następnie ten klucz kolorowały. Do kolorowania wykorzystywaliśmy albo magiczne kredki Koh-I-Noor, albo metaliczne kredki Astra. Wszystkie trójkątne w wersji jumbo. U dzieci mających trudności z prawidłowym chwytem narzędzia pisarskiego sprawdzały się smocze rękawice grafomotoryczne z Turkusowego Zamku.

Zadaniem moich podopiecznych było też ustalenie, kto jedzie pociągiem do królestwa. Dzieci losowały imię zawierające ćwiczoną głoskę i czytały je na głos, potem wklejały je na wagon lub lokomotywę, a na koniec wklejały kolorową buzię i dorysowywały włosy.



Do pobrania szablon z pociągiem: https://drive.google.com/file/d/1msTIyIPUZqpRPTyUIIw2Vo0BIA-EWTX-/view?usp=sharing

środa, 27 stycznia 2021

Magia – inspiracje logopedyczne

Czary-mary, hokus pokus i już mamy magiczne ćwiczenia logopedyczne.

Wybór tematu czarów i magii na powrót uczniów klas I-III do edukacji stacjonarnej okazał się strzałem w dziesiątkę. Dzieciom podobały się ćwiczenia, a sam temat sprzyjał żartom oraz rozmowom, które pozwalają się rozluźnić i z mniejszym stresem wrócić do uczenia się w budynku szkoły.

Co robiliśmy na zajęciach? Łatwiej byłoby wymienić, czego nie robiliśmy!

Razem z czarownicą z mojej Wklejkopaki: Magia utrwalaliśmy prawidłową artykulację różnych głosek. Dzieci czytały (lub powtarzały) rozkazy wiedźmy, a następnie kolorowały właściwy dymek. Do kolorowania używane były trójkątne flamastry w jasnych kolorach – ich kształt ułatwiał prawidłowe chwytanie narzędzia pisarskiego, a barwa pozwalała zakolorować dymek z wypowiedzią czarownicy tak, że napis nadal był widoczny.

Sprawdzaliśmy też, co wiedźma z Wklejkopaki: Magia zobaczyła w szklanej kuli. Dzieci czytały lub powtarzały nazwę przedmiotu/rośliny/zwierzęcia, a potem wykonywały ilustrację magicznymi trójkątnymi grubymi kredkami, które (jak wcześniej wspomniane flamastry), też pomagały utrwalić prawidłowy chwyt narzędzia pisarskiego. A skoro zajęcia były o magii, to i kredki musiały być magiczne!


Zresztą nie tylko kredki były, czarodziejskie flamastry też się znalazły. Trzeba było podać nazwę tego, co znajduje się na ilustracji i już można było nadać zwierzęciu, roślinie lub przedmiotowi najbardziej niesamowite barwy na świecie!


Do pobrania magiczna kolorowanka z głoską „sz”:
https://drive.google.com/file/d/19rfdUvogycVzO7ijxe5FimG-5ReiSCHn/view?usp=sharing

Do pobrania magiczna kolorowanka z głoską „ż”/„rz”:
https://drive.google.com/file/d/1bd1880iVm-xKLMSaBhKlTl4V1a24nISY/view?usp=sharing

Do pobrania magiczna kolorowanka z głoską „cz”:
https://drive.google.com/file/d/1afUwDFrQcTdOTLJkN26Sl-kFHAh7sAKQ/view?usp=sharing

Do pobrania magiczna kolorowanka z głoską „s”:
https://drive.google.com/file/d/1C5CrECzMxr5nw2-zl5R1dDp2ILINYClj/view?usp=sharing

Do pobrania magiczna kolorowanka z głoską „z”:
https://drive.google.com/file/d/1RmlNbHOAe9idbWqj9u0YJsVsib4UWpW5/view?usp=sharing

Do pobrania magiczna kolorowanka z głoskami „tr” i „dr” (również do wywoływania głoski „r” metodą przekształceń):
https://drive.google.com/file/d/1PXdAebquxxgDBaiAbrYi-F1IWubikD2H/view?usp=sharing

Do pobrania magiczna kolorowanka z głoskami szumiącymi i syczącymi:
https://drive.google.com/file/d/1QglcsHWxavytzGYIUbaRU0IigSUf2K6-/view?usp=sharing

To zadanie przydawało się też do wygaszania asymetrycznego tonicznego odruchu szyjnego (ATOS). Po wykonaniu wszystkich ilustracji dzieci zamykały zeszyt, stawały na środku sali z szeroko rozłożonymi rękami (na wysokości ramion), a następnie odwracały samą głowę na zmianę w lewo i w prawo. Przy każdym obrocie głowy dziecko podawało nazwę jednej ilustracji, którą pokolorowało magicznymi flamastrami. W efekcie nie tylko wygaszało ATOS, ale też utrwalało prawidłową artykulację.

Z kolei do wygaszania tonicznego odruchu błędnikowego i utrwalania prawidłowej wymowy ćwiczonych głosek przydały mi się magiczne klucze. Dzieci leżały na materacu na brzuchu i trzymaną oburącz wędką łowiły klucze. Przy tym ćwiczeniu ważne było, by pudełko z kluczami było trzymane przed dziećmi na tyle wysoko, żeby podczas zabawy uczniowie musieli oderwać oba łokcie od podłoża.

Po wyłowieniu kluczy dzieci czytały lub powtarzały nazwę pomieszczenia/obiektu otwieranego przez ten klucz. Później klucze były zanoszone do stolika i wklejane do zeszytu.

Do pobrania szablon z kluczami:
https://drive.google.com/file/d/1gXepWxq9sg_w2t2PQUzwJQkiWXUn0tk_/view?usp=sharing

Klucze drukowałam na grubym białym papierze i wycinałam tak, by nie zostało dużo białego marginesu. Na klucz zakładałam spinacz (był jednocześnie „kółkiem” od breloczka i czymś, co przyciągała magnetyczna wędka podczas zabawy). Z kolei na spinacz zakładałam etykietę z nazwą pomieszczenia/obiektu otwieranego przez klucz. Etykiety wykonałam dziurkaczem ozdobnym DpCraft, a dziurkę w etykiecie zrobiłam standardowym dziurkaczem biurowym.


Dobrze też sprawdzało się drukowanie kluczy na przezroczystej folii do druku. Nie trzeba było wtedy tak dokładnie wycinać kształtu klucza, ale trudniej było wykonać dziurkę w „oczku” klucza. Trudniej też było przełożyć przez nią spinacz.

Na zajęciach były też magiczne zwierzęta potrafiące mówić! Rzecz jasna, trzeba było się dowiedzieć, o czym one opowiadają! Materiał pochodzi z mojej Wklejkopaki: Magia.

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Wygaszanie asymetryczneto tonicznego odruchu szyjnego (ATOS) w warunkach domowych

W maju pisałam o tonicznym odruchu błędnikowym. Dzisiaj notka będzie o innym odruchu – o asymetrycznym tonicznym odruchu szyjnym (ATOS). Z racji dużego podobieństwa tematycznego między dwiema notkami trochę informacji się powtórzy, ale będzie też dużo nowych konkretnie na temat ATOS-a.

Odruchy prymitywne to względnie stałe reakcje ruchowe powstałe na skutek standardowego zachowania ruchowego zdrowego noworodka i niemowlęcia. Odruchy te wykształcają się na etapie życia płodowego, widoczne są po narodzinach dziecka, a następnie, w trakcie pierwszego roku życia, ulegają wyhamowaniu [Garcia-Alix oraz Quero; 2012, s. 840].

Jednym z odruchów prymitywnych jest asymetryczny toniczny odruch szyjny (ATOS).

Wyzwolicielem tego odruchu jest skurcz mięśni szyi spowodowany czynnym lub biernym skrętem głowy [Mikołajewska; 2017, s. 44]. Kiedy głowa zostanie obrócona w bok, zmiana jej pozycji rejestrowana jest przez ciałka Paciniego obecne w ścięgnach szyi oraz wrzecionka nerwowo-mięśniowe obecne w mięśniach szyi. Informacja o tym transportowana jest do rdzenia przedłużonego, w którym jest przetwarzana. Impulsy do efektorów są z kolei przesyłane drogą korowo-rdzeniową [Khurana oraz Khurana; 2008, s. 792].

Asymetryczny toniczny odruch szyjny (ATOS) występuje w dwóch formach – lewo i prawostronnej. Gdy głowa zostanie obrócona w lewą stronę, kończyny po stronie lewej (twarzowej) wyprostują się, a po stronie prawej (potylicznej) ugną się. Obserwowane jest też otwarcie palców w dłoni po stronie twarzowej i zgięcie palców w dłoni po stronie potylicznej. Analogicznie, po tym jak głowa zostanie obrócona w prawo, ręce i nogi po stronie prawej wyprostują się, a kończyny po stronie lewej zegną się [Mikołajewska; 2017, s. 44].

ATOS prawostronny

Różni badacze i praktycy wskazują inne terminy aktywności asymetrycznego tonicznego odruchu szyjnego. Podawane w literaturze terminy fizjologicznego wygasania ATOS-a to m.in. maksymalnie 6. miesiąc życia [Mikołajewska; 2017, s. 45], [Gieysztor, Sadowska oraz Choińska; 2017, s. 6], [Matyja oraz Domagalska; 1998, s. 61] lub 6.-7. miesiąc życia [Masgutova; 2015, s. 174]. Można również znaleźć informacje, że ATOS wygasa między 6. a 9. miesiącem życia [Garcia-Alix oraz Quero; 2012, s. 843] lub między 3. a 9. miesiącem życia [Taylor, Houghton oraz Chapman; 2004, s. 26]. W przypadku dzieci urodzonych przedwcześnie istotny dla momentu wygaszenia odruchu jest nie wiek urodzeniowy, ale wiek skorygowany.

Siła asymetrycznego tonicznego odruchu szyjnego nie jest stała przez cały okres jego obecności. U prawidłowo rozwijających się dzieci zobaczyć można stopniowe zmniejszanie się aktywności tego odruchu. Asymetryczny toniczny odruch szyjny nie zawsze jednak ulega wygaszeniu zgodnie z normą rozwojową. U części osób, np. z mózgowym porażeniem dziecięcym, odruch ten może występować przez całe życie. Obecność ATOS-a zauważa się również u niektórych dzieci bez zaburzeń neurologicznych. Siła tego odruchu jest wówczas niższa niż u dzieci z widocznymi nieprawidłowościami w obrębie ośrodkowego układu nerwowego. Ze względu na obniżoną siłę działania ATOS-a zwykle mówi się o „częściowo przetrwałym odruchu”, „odruchu nie w pełni wygaszonym” lub o „częściowo obecnym ATOSie”.

Do objawów nie w pełni wygaszonego asymetrycznego tonicznego odruchu szyjnego zaliczyć można m.in. trudności w przekraczaniu linii środkowej ciała oraz opóźnione lub zaburzone wykształcanie się lateralizacji. Osoba z nie wpełni wygaszonym ATOS-em może mieć więc utrudnione wykonywanie wszystkich tych czynności, podczas których:
– kończyny dolne lub górne powinny się skrzyżować (np. zapinanie guzików, owijanie szala dookoła szyi);
– głowa obraca się w którąś stronę (np. rysowanie, pisanie, pływanie, jeżdżenie na rowerze).
Niekiedy obserwować można też zaburzenia równowagi następujące po obróceniu głowy oraz unikanie skręcania samej głowy i zamiast niego obracanie całego ciała w stronę interesującego bodźca.

Przyczyny nie w pełni wygaszonych odruchów prymitywnych nie są jeszcze znane. Część badaczy skłania się ku teorii, że obserwowane opóźnienie w zanikaniu odruchów wynika z opóźnionej mielinizacji włókien nerwowych w ośrodkowym układzie nerwowym. Zwraca się uwagę m.in. na to, że wygaszanie reakcji odruchowych modulowanych przez pień mózgu skorelowane jest z mielinizacją eferentnych dróg nerwowych: korowo-rdzeniowych oraz korowo-jądrowych [Arvedson, Brodsky oraz Lefton-Greif; 2020, s. 79]. Wyniki badań prowadzonych w tym zakresie nie są jednak jednoznaczne. Wykonane w 2006 roku badania nie wykazały żadnych różnic w stopniu mielinizacji włókien nerwowych u dzieci zdrowych i dzieci z idiopatycznym opóźnieniem rozwoju [Maricich, Azizi, Jones, Morriss, Hunter, Smith oraz Miller; 2006], z kolei badania przeprowadzone dwa lata wcześniej przez inną grupę specjalistów wykazały istotnie mniejszą ilość istoty białej w mózgach dzieci mających opóźnienia rozwojowe [Pujol, López-Sala, Sebastián-Gallés, Deus, Cardoner, Soriano-Mas, Moreno oraz Sans; 2004]. 

Chociaż często mówi się o znikaniu odruchów, one prawdopodobnie nigdy nie przestają istnieć, lecz są jedynie tłumione przez struktury korowe [Menkes, Sarnat oraz Maria; 2006, s. 10]. Interesujące badanie w tym zakresie zostało przeprowadzone w latach '60 ubiegłego wieku. U pięciu kobiet mających doświadczenie w technikach świadomego relaksu (które to techniki być może mają możliwość wyciszenia aktywności kory mózgowej) badacze próbowali pięcioma różnymi metodami wywołać ATOS. Asymetryczny toniczny odruch szyjny udało się podczas tego eksperymentu wywołać każdą z testowanych metod [Hellebrandt, Schade oraz Carns; 1962, (za:) Zemke; 1977, s. 19-20].

Mimo że nie ma pewności, iż to opóźnienie w mielinizacji włókien nerwowych stanowi przyczynę niepełnego zanikania odruchów prymitywnych, warto zwrócić uwagę na czynniki negatywnie wpływające na tworzenie się otoczki mielinowej. Zaliczyć do nich można m.in. niedobór żelaza w okresie prenatalnym. Wykazano np., że obniżony poziom ferrytyny u noworodków ma niekorzystny wpływ na mielinizację drogi słuchowej [Choudhury, Amin, Agarwal, Srivastava, Soni oraz Saluja; 2015]. Stosunkowo znanym czynnikiem negatywnie oddziałujących na proces tworzenia się otoczki mielinowej w ośrodkowym i obwodowym układzie nerwowym jest też niedobór witaminy B12. W ośrodkowym układzie nerwowym niedostateczny poziom cyjanokobalaminy powoduje początkowo parestezje w stopach, a w dalszej kolejności objawy mielopatii oraz nieprawidłowości w odbieraniu czucia wibracji i ułożenia ciała w wyniku uszkodzenia sznurów tylnych rdzenia kręgowego [Yogarajah tłum. Turaj; 2016, s. 271-272]. Opisany został też negatywny wpływ niedoboru witaminy B12 na rozwój intelektualny dziecka [Lövblad, Ramelli, Remonda, Nirkko, Ozdoba oraz Schroth; 1997]. Co warte zaznaczenia, skutki niedoboru cyjanokobalaminy są częściowo odwracalny.

Przetrwały asymetryczny toniczny odruch szyjny może bardzo utrudnić codziennie funkcjonowanie. Dlatego też dobrym rozwiązaniem jest rozpoczęcie wygaszania go na zajęciach z fizjoterapeutą lub terapeutą integracji sensorycznej.

Zazwyczaj jednak cotygodniowe zajęcia terapeutyczne nie wystarczą do szybkiego wygaszenia ATOS-a (i innych przetrwałych odruchów). Wtedy dobrze jest polecić podopiecznemu ćwiczenia, które może wykonywać w warunkach domowych, bez specjalistycznego sprzętu. Z myślą o takim zastosowaniu przygotowałam grę „Kosmiczna przygoda”.


Zadania starałam się opracować tak, by mogły być one bezpiecznie wykonane przez dzieci w warunkach domowych. Ćwiczenia jednak zawsze należy dostosować do konkretnego dziecka z uwzględnieniem jego stanu zdrowia. W tym celu najlepiej skonsultować się z fizjoterapeutą/terapeutą integracji sensorycznej.

Plansza, instrukcja i karty z zadaniami do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/157LptxnI2SVozRpYfdMQJSSSsJj0RTxe/view?usp=sharing

Bibliografia:
— Arvedson Joan C., Brodsky Linda oraz Lefton-Greif Maureen A., 2020, Pediatric Swallowing and Feeding: Assessment and Management, 3. wydanie, Plural Publishing Inc., San Diego
— Choudhury Vivek, Amin Sanjiv B., Agarwal Asha, Srivastava LM, Soni Arun oraz Saluja Satish, 2015, Latent iron deficiency at birth influences auditory neural maturation inlate preterm and term infants [w:] The American Journal of Clinical Nutrition, nr 102, s. 1030–1034
— Garcia-Alix Alfredo oraz Quero José, 2012, Reflejos primitivos o del desarrollo, Ediciones Díaz de Santos, Madrid
— Gieysztor Ewa Z., Sadowska Ludwika oraz Choińska Anna M., 2017, Stopień integracji odruchów prymitywnych jako narzędzie diagnostyczne do oceny dojrzałości neurologicznej zdrowych dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym [w:] Pielęgniarstwo i Zdrowie Publiczne, vol. 7, nr 1(styczeń–marzec), s. 5-11
— Hellebrandt F. A., Schade M. oraz Carns, M. L., 1962, Methods of evoking the tonic neck reflex in normal human subjects [w:] American Journal of Physical Medicine, nr. 41, s. 90-139 [za:] Zemke Ruth Ann Bast, 1977, Asymmetrical tonic neck reflex in children [w:] Retrospective Theses and Dissertations 6114
— Khurana Indu oraz Khurana Arushi, 2008, Medical Physiology for Undergraduate Students, RELX India Pvt. Ltd., New Delhi
— Lövblad Karl-Olof, Ramelli Gianpaolo, Remonda Luca, Nirkko Arto C., Ozdoba Christoph oraz Schroth Gerhard, 1997, Retardation of myelination due to dietary vitamin B12 deficiency: cranial MRI findings [w:] Pediatric Radiology, nr 27, Springer-Verlag, s. 155-158
— Masgutova Svetlana, 2015, Reflex Integration Disorder as a New Treatment Paradigm for Children with Autism, b.m., Svetlana Masgutova Educational Institute® for Neuro-Sensory-Motor and Reflex Integration
— Maricich Stephen, Azizi Parvin, Jones J.Y., Morriss Michael C., Hunter Jill V., Smith E.O. oraz Miller Geoffrey, 2007, Myelination as Assessed by Conventional MR Imaging is Normal in Young Children with Idiopathic Developmental Delay [w:] American Journal of Neuroradiology, vol. 28, nr. 8, s. 1602-1605
— Matyja Małgorzata oraz Domagalska Małgorzata, 1998, Podstawy usprawniania neurorozwojowego według Berty i Karela Bobathów, Śląska Akademia Medyczna, Katowice
— Menkes John H., Sarnat Harvey B. oraz Maria Bernard L., 2006, Child Neurology, Lippincott Williams & Wilkins, Philadelphia
— Mikołajewska Emilia, 2017, Odruchy pierwotne. Terapia w ujęciu medycznym, FEM, Bydgoszcz
— Pujol Jesús, López-Sala Anna, Sebastián-Gallés Núria, Deus Joan, Cardoner Narcís, Soriano-Mas Carles, Moreno Angel oraz Sans Anna, 2004, Delayed myelination in children with developmental delay detected byvolumetric MRI [w:] NeuroImage, nr 22, s. 897–903
— Taylor Myra, Houghton Stephen oraz Chapman Elaine, 2004, Primitive reflexes and attention-deficit/hyperactivity disorder: developmental origins of classroom dysfunction [w:] International Journal of Special Education, vol. 19, nr 1, Vancouver
— Yogarajah Mahinda, 2016, Crash Course Neurologia, Edra Urban & Partner, Wrocław, red. Horton-Szar Dan, tłum. Turaj Wojciech

poniedziałek, 23 marca 2020

Kosmici – inspiracje i gotowe materiały

Lubię zajęcia logopedyczne między innymi za to, że ich tematykę ogranicza tylko wyobraźnia – moja i moich podopiecznych.

Dzięki temu możliwe było na przykład spotkanie logopedycznych kosmitów!

Szczęśliwie okazali się oni bardzo przyjaznymi i pomocnymi postaciami. Wielu radośnie pomogło np. w usprawnianiu aparatu artykulacyjnego.


Do pobrania plansza gry:
https://drive.google.com/open?id=1C6HvK67xlJoW6Usa5Rs2MUMoFIrChY0F

Do pobrania przykładowa instrukcja:
https://drive.google.com/open?id=1OSJSUSO_F9bINOvmdkX6zTtz0Cv-qno8

Do pobrania wklejka do zeszytu uczniowskiego (na stronie są dwie wklejki mieszczące się dobrze w zeszycie formatu A5):
https://drive.google.com/open?id=1SmFPkv66yebZSuHWVZSNwG-ocLLi0YyK

Na zajęciach logopedycznych był też czas dowiedzieć się, o czym myślą ci przyjaźni i pomocni kosmici.


Kosmici do pobrania:
https://drive.google.com/open?id=1Npy_MC8VlzNOc2n3n9xxNRFGwAkYH94H

Do pobrania myśli kosmitów z głoską „ż” („rz”):
https://drive.google.com/open?id=1w6_I0HpoizZHXhiXuRTZnLuGL55fgy2_

Kiedy już uczniowie wiedzieli, o czym myślą kosmici, mogli zacząć się zastanawiać, o czym sami marzą… Bo zaraz mieli być nie tylko świadkami, ale wręcz inicjatorami deszczu spadających gwiazd!


Uczniowie kładli się na brzuchu na materacu, powtarzali podane przeze mnie słowo, a potem oburącz rzucali filcową gwiazdkę do leżącego przed nimi pojemnika z wysokimi brzegami. Opcjonalnie mogli też pomyśleć życzenie w nadziei, że spadająca gwiazda sprawi, że się ono spełni.

Podczas tego zadania uczniowie przede wszystkim dobrze się bawili, a przy okazji jeszcze utrwalali prawidłową artykulację głosek i wygaszali toniczny odruch błędnikowy (TOB).

Po tym zadaniu była też chwila na wygaszanie przetrwałego asymetrycznego tonicznego odruchu szyjnego (ATOS), który potrafi bardzo utrudnić m.in. przekraczanie linii środkowej ciała.


Na podłodze w gabinecie przykleiłam ozdobną błyszczącą taśmę w gwiazdki. Moi podopieczni mieli za zadanie przejść się po niej chodem linoskoczka (stopa za stopą) – czyli w taki sposób, by pięta jednej stopy dotykała palców poprzedniej stopy.

Najpierw w wersji łatwej – chód w przód z otwartymi oczami,
potem trudniej – w tył, ale z otwartymi oczami,
następnie jeszcze trudniej – w przód, ale z zamkniętymi oczami,
a na koniec w wersji najtrudniejszej – w tył i z zamkniętymi oczami.

Kiedy udało się samodzielnie pokonać gwiezdną trasę na cztery sposoby, było się gotowym, by pomóc kosmitom w pokonaniu znajdującej się przed nimi trasy.


Świetnie się sprawdziły tutaj flamastry metaliczne.


Do pobrania trasy kosmitów (dwie identyczne plansze mieszczące się w zeszycie formatu A5):
https://drive.google.com/open?id=1erBm3WLzW_oyirvFCD8vPwIq-fnZF1Al

Do ćwiczeń logopedyczno-grafomotorycznych wykorzystałam też przygotowaną już kilka lat temu kolorowankę. Ja podawałam wyraz, dzieci powtarzały, a następnie jeden obrazek kolorowały za pomocą metalicznych kredek.


Na zajęciach z młodszymi dziećmi korzystałam przede wszystkim z kredek trójkątnych jumbo.


Kosmiczna logopedyczna kolorowanka do pobrania:
https://drive.google.com/open?id=1BEfq1z7Arm8oV7Gs_UVw6ixOoT8L0Noq

A do rozwijania słownictwa związanego z kosmosem sprawdził się projektor z Tigera. Dzieciom szczególnie przypadły do gustu projekcje rakiety i kosmicznego spodka… Szczególnie wtedy, gdy zaczynałam nimi poruszać na ścianie i podłodze. W efekcie poza aktywizacją mowy dochodziło też do aktywizacji ruchowej.


Nieocenioną pomocą podczas kosmicznych zajęć jest też zmieniacz głosu (dostępny w wersji małej, mającej 3 głosy oraz dużej, mającej już tych głosów znacznie więcej). W tym roku moi podopieczni odliczali do startu rakiety. Aby to zrobić należało stanąć przodem do mnie z prostymi rękami wyciągniętymi w bok na wysokości ramion. Potem trzeba było już tylko na zmianę odwracać samą głowę na prawo i na lewo oraz mówić do podstawianego przeze mnie zmieniacza głosu. Wbrew pozorom zadanie nie było szczególnie proste, ponieważ wymagało jednoczesnego odliczania od 10 do 0 (już na tym etapie czasem były trudności), trzymania rąk na wysokości ramion i odwracania samej głowy. Zadanie jednak warto było wykonać, bo dostarczało dużo frajdy związanej ze zmieniającym się głosem, a dodatkowo jeszcze pomagało wygaszać asymetryczny toniczny odruch szyjny (ATOS).


Lubię, gdy zajęcia logopedyczne są też momentem na twórczą pracę dzieci, dlatego przygotowałam też zadanie wymagające stworzenia własnych kosmitów!

Do stworzenia kosmitów potrzebne były:
– szablony (w moim przypadku wykonane dużymi dziurkaczami ozdobnymi DpCraft w sztywnym papierze),
– ołówki (u mnie trójkątne jumbo Faber-Castell),
– papier samoprzylepny (u mnie opalizujący i holograficzny),
– oczka samoprzylepne,
– flamastry, np. metaliczne,
– wydrukowane na papierze samoprzylepnym imiona kosmitów.


Zadaniem dzieci było wylosowanie imienia kosmity i wklejenie karteczki do zeszytu. Później należało ustalić, skąd mogło się wziąć dane imię kosmity (wbrew pozorom, jest to naprawdę trudne zadanie dla niektórych dzieci). Gdy było już wiadomo, co dane imię oznacza, można było przystąpić do tworzenia kosmity. W tym celu należało wybrać szablon, odrysować kształt ufoludka na wybranym papierze ozdobnym, wyciąć odrysowany kształt i wkleić do zeszytu. Potem trzeba było przykleić samoprzylepne oczka i dorysować niezbędne danemu kosmicie atrybuty.
Ja z kolei w tym czasie ze ścinków papieru samoprzylepnego tworzyłam różne kształty ust dla kosmitów. Dobrze się to sprawdziło, bo usta się dzieciom podobały, a resztki papieru się nie zmarnowały.


Do pobrania imiona kosmitów z głoskami „sz” i „ż” („rz”):
https://drive.google.com/open?id=1iIqFvz6Hw6RzSftMoeg-FrtmEHi1LPcx

Do pobrania imiona kosmitów z głoską „cz”:
https://drive.google.com/open?id=19BrHOXpNo44e0jDjzr8q7lp6x-iV7jIh

Do pobrania imiona kosmitów z głoską „r”:
https://drive.google.com/open?id=1ozuExT2EkoIcjua78d6RVGLUXeph4Qv9

Do pobrania imiona kosmitów z głoskami „ṭ” i „ḍ”:
https://drive.google.com/open?id=1V1Au0A9nFsz3cPF53F285HYNOnzP0hhO

Na koniec jeszcze zabawa, która bardzo przydała do gustu moim podopiecznym. A mianowicie szukanie kosmicznych kamieni w ryżu.


Ja wymyślałam słowo, podopieczni je powtarzali, a następnie zyskiwali możliwość wyjęcia jednego kosmicznego kamienia.


Potem znowu powtarzali wyraz i wyjmowali kolejny kamień… I jeszcze raz, i jeszcze raz, aż nie było już w ryżu żadnych kamieni.


Wtedy w ruch szła latarka, którą należało oświetlić kamienie. Te zaś zaczynały świecić.


Zabawa prosta, a sprawiła moim podopiecznym naprawdę dużo przyjemności.

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Królestwo – wielki zestaw materiałów do terapii logopedycznej i terapii integracji sensorycznej

Królestwo to naprawdę przyjemny temat, który lubi wielu moich podopiecznych. Są księżniczki i błyszczące korony, są też smoki, zamki i rycerze. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Na początek rozgrzewka w postaci ręcznie ilustrowanej gry planszowej.


Plansza gry do pobrania:

Przykładowa instrukcja do pobrania:

Wklejka do pobrania (na jednej kartce dwie wklejki mieszczące się do uczniowskiego zeszytu formatu A5):

Do utrwalania głosek wykorzystałam krótkie zestawy wyrazów/fraz/zdań (w zależności od etapu terapii, na którym jest dziecko). Zestawy wydrukowałam na kolorowym papierze. Po każdym prawidłowym powtórzeniu lub samodzielnym przeczytaniu dziecko mogło coś przykleić. Sprawdziły się u mnie kolorowe korony zrobione w papierze technicznym dziurkaczem ozdobnym i podklejone taśmą piankową. Cieszyły też dziecięce oko analogicznie stosowane naklejki epoksydowe, które wyglądem przypominały kamienie szlachetne. Jedyną ich wadą było bardzo łatwe odklejanie się od oryginalnego papieru, na którym były umieszczone, przez co kilka naklejek zaginęło w akcji.



W utrwalaniu prawidłowej wymowy pomagały też księżniczki, o których pisałam we wcześniejszej notce o królestwie.


Zasady były proste. Dziecko losowało imię księżniczki (ja imiona wydrukowałam na papierze samoprzylepnym), a następnie czytało je na głos i przyklejało kartkę. Następnie należało odbić pieczątkę z miną, dorysować księżniczce włosy i dokleić koronę (wykonaną dziurkaczem ozdobnym w błyszczącym papierze samoprzylepnym).

Zestaw imion do wydrukowania:

Imiona zainspirowały mnie też do wymyślenia prostej zabawy, która jednocześnie wygasza ATOS i rozwija fluencję słowną. Dzieci stawały przede mną i unosiły wyprostowane ręce w bok na wysokość ramion. Później obracały samą głowę raz w lewo, a raz w prawo. Podczas każdego obrotu wymieniały jedno imię.

W gabinecie logopedycznym miałam też porozstawiane papierowe zamki, które miały zasłonki w oknach. Dzieci spacerowały po sali i sprawdzały, kto mieszka w danym zamku.

Później podobne zamki robiłam z dziećmi.

Moi podopieczni wycinali kształt zamku, losowali mieszkańców poszczególnych komnat i wklejali ilustracje w odpowiednie miejsca.


Kiedy wszystkie komnaty były już zamieszkałe, trzeba było umieścić w oknach zasłonki. Kawałki filcu przymocowywaliśmy do okien za pomocą zszywacza.


Później przyszedł czas na rozwijanie słownictwa i wygaszanie TOB-u. Moi podopieczni leżeli na brzuchu na materacu, a przed nimi stało wysokie pudełko z doczepioną ilustracją zamku.


Zadaniem dziecka było udzielenie pomocy ptakom lecącym do zamku z wiadomością. Aby to osiągnąć, dziecko musiało nazwać ptaka, którego ilustracja znajdowała się na woreczku, a później oburącz wrzucić worek do pudełka.


Na początek leciała sowa, ponieważ ona kojarzy się z dostarczaniem wiadomości. A potem? Potem leciała już cała reszta. I wróbel, i orzeł, i flaming…

Z kolei do wygaszania ATOS-a doskonale sprawdziła się taśma, która jest z jednej strony ząbkowana, dzięki czemu przypomina kształtem koronę. Taśmę rozkleiłam na podłodze, a dzieci chodziły po niej krokiem tandemowym (tzw. „stopa za stopą”). Najpierw w przód z otwartymi oczami, potem w tył z otwartymi oczami, jeszcze później w przód, ale z zamkniętymi oczami, by na koniec iść nie dość, że w tył to jeszcze bez kontroli wzrokowej.



A na koniec pozostało już tylko odkrycie tego, co ukrywa się w pojemniku z kaszą (kasza manna doskonale udaje piasek!). Dzieci siadały wygodnie na materacu i szukały tego, co zostało zakopane w postawionym z boku pojemniku (pojemnik ustawiałam z boku dzieci, aby podczas zabawy wygaszały też ATOS).


A zakopane były klucze, które zaraz skłaniały do rozmyślań, co mogłyby one otwierać. Który klucz pasowałby do komnaty tronowej? Który mógłby otwierać wysoką wieżę? A dzięki któremu można by wejść do jadalni?

niedziela, 10 listopada 2019

Warzywa i owoce – pełno darmowych materiałów do pobrania

Halloween już minęło, ale wszechobecne jeszcze tydzień temu dekoracje dyniowe sprawiły, że przygotowałam zajęcia z motywem przewodnim w postaci owoców i warzyw.

Do usprawniania aparatu artykulacyjnego wykorzystałam ręcznie ilustrowaną grę planszową.


Plansza do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EES0FTSUxkWWFYRy1SbXhzU3dOZl9USEJiVFZF/view

Przykładowa instrukcja do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEblp4RmFEX2htSTJnNTlDaWtqQWNFcWJsVFR3/view

Wklejka do pobrania (na kartce dwie identyczne wklejki mieszczące się w zeszycie formatu A5):
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEQU1wbUd0UjJBOHpEekZxczdLVzVWV21rdzBr/view

Później przyszedł czas na utrwalanie głosek. Do ćwiczenia głosek „sz” i „ż” („rz”) sprawdziła się u mnie plansza z wyrazami i miejscem na postawienie pieczątki. Dziecko czytało/powtarzało zapisany wyraz, a po prawidłowym powtórzeniu przystawiało wybrany przez siebie owocowy stempelek.


Do pobrania plansza z wyrazami i miejscem na pieczątkę:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEZ21hcWxMVEpLUzdhOGg3OG1xaHZFSTZzeXd3/view

Dla niektórych wyrazy, a nawet krótkie frazy to łatwizna. Dla nich miałam przygotowane solidne zdania, których powtórzenie wymaga jeszcze – poza zwracaniem uwagi na artykulację – dużej koncentracji uwagi i dobrej pamięci. Aby dodatkowo zmotywować dziecko do pracy można zaproponować rysowanie plusika lub odbijanie małego stempelka na końcu każdego dobrze wypowiedzianego zdania.


Wklejka ze zdaniami do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEbW1KQkhtTmpfVG1TcW16dHpwWGFabGgtOS1N/view

A co, jeśli w zajęciach uczestniczy więcej niż jedno dziecko? W wielu placówkach to wcale nie jest rzadkość. U mnie podczas zajęć grupowych dobrze się sprawdza przygotowywanie dla dzieci zadań podobnych, ale z innym materiałem językowym. Tym razem wykorzystałam trzy analogiczne zestawy krótkich fraz zawierających w sobie głoski „sz” i „ż” („rz”).


Po każdym prawidłowym powtórzeniu dzieci mogły narysować plusa lub odbić małą pieczątkę na końcu frazy. Znalazłam też w czeluściach swoich materiałów niewykorzystany zestaw malutkich owocowych naklejek – sprawdziły się w tym zadaniu. Dziecko powtarzało frazę, a potem na jej końcu przyklejało wybrany przez siebie owoc.

Do pobrania zestaw wklejek z głoskami „sz” i „ż” („rz”) we frazach:
https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEY2tIUUs5aGoxZmRLR01sYzNYdEFfTUlaZzVB/view



Przygotowałam też dla moich podopiecznych zadanie plastyczne, które z perspektywy logopedy jest zadaniem uniwersalnym, ponieważ logopeda sam wymyśla do niego materiał językowy. Zadanie polega na pokolorowaniu jabłoni, powtarzaniu wyrazów (fraz, zdań) i przyklejaniu jabłek. Jedno jabłko za jedno prawidłowe powtórzenie.


Moi młodsi podopieczni kolorowali jabłoń pastelami. Raz, że lubię, jak dzieci poznają różne narzędzia, a dwa, że pastelami naprawdę trudno rysować trzymając je w niewłaściwy sposób. Najlepiej, jak pastele są już solidnie połamane – wtedy już naprawdę nie ma wyjścia i trzeba trzymać je trzema palcami.

Przyklejanie jabłek to też dobre ćwiczenie rozwijające sprawność dłoni. Ja miałam przygotowane dwa zestawy jabłek: jedne wykonane dziurkaczem ozdobnym DpCraft w papierze technicznym i podklejone piankową taśmą dwustronną marki Grand (wersja łatwiejsza) oraz drugie wykonane tym samym dziurkaczem, ale w papierze samoprzylepnym (wersja trudniejsza).

Wklejka z jabłonią do pobrania (na stronie dwie wklejki mieszczące się w zeszycie formatu A4):
https://drive.google.com/file/d/11w_igf1WnwHMU4ZDQ1gdIZLEEiayRxRB/view

Jakiś czas temu kupiłam też taśmę ozdobną Washitape z owocowym nadrukiem. W końcu była okazja, żeby ją wykorzystać!


Nakleiłam ją na podłodze w gabinecie, a dzieci chodziły po niej „stopa za stopą”, czyli tak, by pięta stopy, która jest z przodu stykała się z palcami stopy będącej z tyłu.


Dla wielu moich podopiecznych była to miła przerwa od ćwiczeń stricte logopedycznych, a dla mnie był to miły moment, kiedy dzieci powoli wygaszały przetrwały asymetryczny toniczny odruch szyjny (ATOS).

Do wygaszania ATOS-a świetne jest też zadanie rozwijające jednocześnie fluencję słowną. Co jeszcze lepsze, do tego zadania nie są potrzebne żadne pomoce. Dziecko musi stanąć stabilnie na dwóch nogach, unieść wyprostowane ręce na boki na wysokość ramion, a następnie odwracać samą głowę na zmianę w lewo i w prawo. Podczas każdego obrotu głowy dziecko powinno wymieniać jeden owoc lub jedno warzywo.

Ta zabawa doskonale się też sprawdziła u mnie na zajęciach grupowych. Pierwsze dziecko wykonywało je podając przy każdym obrocie głowy dowolny owoc lub dowolne warzywo. Drugie dziecko miało za zadanie wykonać to samo ćwiczenie, ale wymieniając same owoce. Za to trzecie dziecko wymieniało same warzywa. Dzięki takiemu rozdzieleniu zadań udało się uniknąć sytuacji, w której jedno dziecko wymyśla słowa, a drugie jedynie powtarza dopiero co usłyszane wyrazy.

I na zajęciach grupowych, i na zajęciach indywidualnych udawało się też moim podopiecznym stworzyć logopedyczną sałatkę warzywno-owocową.


Przygotowałam 9 filcowych woreczków (średnica 8,5 cm), na których przymocowałam za pomocą kleju na gorąco 9 zalaminowanych zdjęć owoców i warzyw. Aby zrobić sałatkę, dzieci musiały położyć się na brzuchu na materacu, podać nazwę widniejącego na woreczku produktu, a potem oburącz wrzucić go do wysokiego pojemnika.

Odpowiednio wysoki i odpowiednio daleki pojemnik sprawi, że dziecko będzie musiało przy rzucaniu woreczkiem oderwać całe ręce od podłoża. Dzięki temu będzie nie tylko utrwalać głoski „sz” i „ż” („rz”) zawarte w nazwach owoców i warzyw, ale też będzie wygaszać toniczny odruch błędnikowy (TOB).