Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roboty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roboty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 grudnia 2022

Ćwiczenia z robotami

Stworzone po to, by pomagać ludziom. Bezmyślne maszyny, krwiożercze potwory chcące zbuntować się przeciw stwórcom, a może całkiem miłe istoty, z którymi da się nawiązać kontakt…?

Tak, o robotach mowa.

A dzisiaj prezentuję zestaw pomocy z robotami, które z pewnością przydadzą się podczas różnych zajęć terapeutycznych i ogólnorozwojowych.

Na sam początek, standardowo, ćwiczenia aparatu artykulacyjnego z robotami. Ćwiczenia te stanowią ciekawą rozgrzewkę przed wywoływaniem czy utrwalaniem głosek, ale mogą też być chociażby wsparciem podczas aktywności mających na celu naukę naśladowania czy zwracania uwagi na twarz drugiej osoby.

Zazwyczaj wycinałam przygotowane ilustracje i zaczepiałam na nich metalowe spinacze. Następnie dzieci miały za zadanie położyć się na brzuchu i trzymając oburącz magnetyczną wędkę wyłowić znajdujące się kartki (kartki z robotami musiały być na tyle wysoko, by dziecko podczas łowienia oderwało oba łokcie od podłoża). Dzięki temu podczas zajęć dzieci wygaszały też toniczny odruch błędnikowy w formie brzusznej.

Do pobrania zestaw robotów do ćwiczenia aparatu artykulacyjnego: https://drive.google.com/file/d/1syu_QAzzkA6n4B6SL9YCKiNoCPnZ1a5p/view?usp=share_link

Do utrwalania głosek czy zabaw związanych z wcielaniem się w rolę przygotowałam za to zestaw masek robotów. Maski należy samodzielnie wyciąć i pokolorować (polecam do tego metaliczne flamastry). Potem można już wcielać się w rolę robota i:

  • powtarzać podane słowa/wyrazy robotycznym głosem (i tym samym utrwalać prawidłową wymowę konkretnych głosek);
  • wcielać się w rolę robota i wykonywać ćwiczenia wymyślone przez terapeutę, a następnie zamienić się rolami(!);
  • i wiele innych!

Do pobrania maski robotów: https://drive.google.com/file/d/1L2bBCDHFRzDU46x5Nfvwea50YEl28rIU/view?usp=share_link

Mam też zestaw trzech ilustracji wraz z pytaniami do nich. Z młodszymi dziećmi czy tymi, które dopiero zaczynają zajęcia zazwyczaj pracuję w ten sposób, że dziecko patrzy na ilustrację i odpowiada na pytania. Szybko jednak staram się, by dzieci najpierw przyglądały się ilustracji, a następnie odpowiadały na pytania z pamięci. Zwykle proszę, by przyglądały się ilustracji przez minutę, ale nie brakuje też odważnych, którzy proszą o skrócenie czasu o połowę lub więcej.

Dzięki temu zadaniu dzieci zwiększają umiejętność koncentracji uwagi, spostrzegawczość, rozumienie prostych pytań ze słuchu oraz odpowiadania na te pytania.

Do pobrania ilustracje na zapamiętywanie: https://drive.google.com/file/d/1iqf42Fe7FFm0X0n_fpVtzaEBrlmallBg/view?usp=share_link

poniedziałek, 2 marca 2020

Roboty – gotowe materiały!

Na początek rozgrzewka, czyli gra usprawniająca aparat artykulacyjny. Tym razem ilustracje nie były ręcznie malowane, ale wykonane w grafice wektorowej.


Plansza gry do pobrania:
https://drive.google.com/open?id=1gkCpVj4Dqsh9LE8usTFcmBAfYOo9iIwE

Przykładowa instrukcja gry do pobrania:
https://drive.google.com/open?id=11LEos1XGTbBnqpAP3V2mhwvuYAF1r4j1

Wklejka do zeszytu dziecka (dwie kartki mieszczące się w zeszycie formatu A5):
https://drive.google.com/open?id=1KsAk5WSOWd3c_jiCFwukb9l6rvvjA_Ul

Po grze czas na nakarmienie głodnych robotów. Najpierw jednak trzeba jednak zdobyć pożywienie dla nich.

Pożywienie najpierw narysowałam, a potem wydrukowałam i wydziurkowałam okrągłym dziurkaczem ozdobnym DpCraft (2,5 cm). Następnie każde koło podkleiłam taśmą magnetyczną i włożyłam do metalowego kapsla. Kapsle umieściłam w pudełku wierzchem ku górze. Zadaniem dzieci było leżeć na brzuchu i oburącz wyławiać magnetyczną wędką jedzenie dla robotów (które później trzeba było nazwać). W ten sposób dzieci utrwalały prawidłową wymowę i jednocześnie wygaszały toniczny odruch błędnikowy (TOB). Dzięki temu, że kartki z ilustracjami pożywienia były do kapsli przyczepione tylko za pomocą magnesu, łatwo było je odczepić, a same kapselki pozostawały w stanie nienaruszonym i można było je wykorzystać podczas zajęć z kolejnym uczniem.


Kiedy dzieci wyłowiły już całe dostępne pożywienie, wracały do stolika. Tam otrzymywały ilustracje brzuchatych robotów wydrukowanych na samoprzylepnym papierze. Papier należało odkleić, w miejscu brzucha przyłożyć (po stronie klejącej się) metalowy spinacz, a następnie wkleić ilustrację robota do zeszytu (na zdjęciu poniżej widać, że papier prześwituje, więc łatwo umieścić spinacz dokładnie na wysokości robociego brzucha). Później można było doczepić z zewnątrz jeden z wcześniej wyłowionych produktów, którymi żywią się wklejone roboty.


Roboty do pobrania:
https://drive.google.com/open?id=1GZH2_BJtgPnXgkPAFAibm7lPYk-_llCo

Jedzenie dla robotów do pobrania:
https://drive.google.com/open?id=1uvzBDcQHUazvxDsfIaFVNL4tP60N-dgt

W kolejnym ćwiczeniu roboty mogą wspomóc usprawnianie zdolności grafomotorycznych. Zadanie polega na prawidłowym chwyceniu narzędzia pisarskiego (ja wykorzystuję głównie grube flamastry, zwykle trójkątne) i połączeniu kropek w taki sposób, by nie odrywać narzędzia pisarskiego od kartki.

Rzecz jasna, ćwiczenia tego typu zazwyczaj prowadzi się albo na samym końcu terapii ręki, kiedy już wygaszone są odruchy pierwotne, a napięcie mięśniowe w obrębie tułowia jest prawidłowe, albo też w trakcie terapii, ale przede wszystkim w celu wyrobienia u dziecka świadomości, jak prawidłowo trzymać narzędzie pisarskie. Próby nauczenia dziecka poprawnego trzymania długopisu czy flamastra będą prawdopodobnie bezskuteczne, jeśli dziecko będzie miało obniżone napięcie mięśniowe w całym ciele, a dodatkowo jeszcze odruchy pierwotne (np. TOB) będą mu utrudniały utrzymanie prawidłowej postawy.


Trasy robotów do pobrania:
https://drive.google.com/open?id=1mva6ojsLbjPpABxMLmw9LBba2OeOgc7a

Później przychodzi czas na to, by dzieci same wykonały swoje logopedyczne roboty. Do stworzenia robotów wykorzystałam:
– zestaw imion robotów wydrukowany na samoprzylepnym papierze,
– samoprzylepny papier metaliczny,
– samoprzylepne oczka (u mnie z taśmy kupionej w Tigerze),
– usta wycięte z resztek różnych samoprzylepnych papierów (opcjonalnie),
– szablony wykonane dużymi dziurkaczami ozdobnymi DpCraft,
– ołówki i kredki (lub flamastry).

Dzieci najpierw losowały imię robota, a następnie zastanawiały się, do czego taki robot może służyć. Moi podopieczni musieli więc nie tylko utrwalać prawidłową artykulację, ale też rozwijać rozumienie wyrazów podzielnych słowotwórczo.


Kiedy dzieciom udało się już ustalić, dlaczego dany robot może nosić wylosowane imię, należało przystąpić do tworzenia samego robota. Trzeba było:
– wkleić do zeszytu imię robota,
– wybrać szablon, który nada kształt robotowi,
– wybrać samoprzylepną metaliczną kartkę, która nada robotowi kolor,
– odrysować na papierze wybrany kształt i wyciąć go, a następnie wkleić do zeszytu,
– dokleić robotowi oczy i usta,
– dorysować robotowi wszelkie potrzebne mu atrybuty.


Do pobrania imiona robotów z głoskami „sz” i „ż” („rz”):
https://drive.google.com/open?id=1D77P973K4NkF57tWenxlox4yDQnPKhxg 

Do pobrania imiona robotów z głoskami „s” i „z”:
https://drive.google.com/open?id=1LP-jhNoHkjzmJVJZu7ErwbjejNPz_hMr 

Do pobrania imiona robotów z głoską „cz”:
https://drive.google.com/open?id=1xYsibwR4ixqT1Sc3_k8GDdi-SzxKHftq 

Do pobrania imiona robotów z głoskami „ṭṭ” i „ḍḍ”:
https://drive.google.com/open?id=1k2sLrMonEKCmfNlr8_VWxx44mm4X90PP

Do pobrania imiona robotów z głoską „r”:
https://drive.google.com/open?id=147O-3Auwdpa6AQTYMceV5gpj1djjjiA7