sobota, 15 grudnia 2018

Kilka słów o ćwiczeniach motoryki małej na zajęciach logopedycznych

Na zajęciach logopedycznych wykonuję z dziećmi ćwiczenia usprawniające aparat artykulacyjny i fonacyjny. Wywołuję też głoski oraz utrwalam je w mowie kontrolowanej i spontanicznej. Rozwijam słownictwo, zdolność logicznego myślenia, rozumienie relacji przyczynowo-skutkowych… Dbam o poprawność gramatyczną oraz prawidłową strukturę wypowiedzi dzieci. To wszystko jednak związane jest bezpośrednio z tym, co zazwyczaj kojarzy się z pracą logopedy oraz szeroko pojętą korekcją mowy. Są jednak i takie zadania, które pozornie z logopedią wiele wspólnego nie mają, a na zajęciach poświęcam im dużo czasu i uwagi.

Jednym z takich zadań jest rozwijanie motoryki małej, czyli precyzyjnych ruchów dłoni.

Wykonuję z moimi podopiecznymi ćwiczenia usprawniające pracę rąk, ponieważ „lokalizacja ośrodków mowy w korze mózgowej każe pamiętać, że ruchem artykulatorów oraz ruchem ręki odtwarzającej znaki pisarskie zawiadują ośrodki znajdujące się w bliskim sąsiedztwie w płacie czołowym. Równoległość stymulacji pracy tych ośrodków daje zatem podwójną korzyść i większą skuteczność terapii” [Frąckiewicz: 2012, s. 11].

O istnieniu silnego połączenia między aparatem artykulacyjnym a dłonią świadczy chociażby aktywny u noworodków odruch dłoniowo-chwytny¹. Jest to odruch rdzeniowy [Matyja i Domagalska: 1998, s. 58], w którym „dotknięcie dłoni powoduje silne zgięcie palców niemowlęcia” [Lemka: 2007, s. 11]. U noworodków ssanie zwiększa siłę i czas trwania zaciśnięcia dłoni [Brown i Fredrickson: 1977]. Odruch ten powinien wygaszać się koło 3.-4. miesiąca życia [Matyja i Domagalska: 1998, s. 63]. A co, jeśli nie wygasi się? Wśród skutków utrzymującego się odruchu dłoniowo-chwytnego Bożenna Odowska-Szlachcic wymienia m.in. opóźniony rozwój mowy, zaburzenia artykulacji oraz tendencję do wykonywania niekontrolowanych ruchów rękami w czasie mówienia i tendencję do poruszania ustami podczas pisania [Odowska-Szlachcic: 2016, s. 40]. Co ciekawe, prawdopodobnie odruch ten tak naprawdę nigdy nie zanika, ale mózg po jakimś czasie zaczyna go wyhamowywać. Na podstawie różnorodnych badań potwierdzających obecność odruchu chwytnego u niektórych osób z nabytym uszkodzeniem mózgu uznać można, że to „w niepierwszorzędowej korze ruchowej znajduje się istotna część mózgu, która wywiera hamujący wpływ na mechanizm rdzenia kręgowego leżący u podłoża tworzenia się odruchu chwytnego, i której uszkodzenie zwalnia ów hamujący wpływ, co skutkuje uaktywnieniem się na nowo odruchu chwytnego” [Futagi, Toribe i Yasuhiro: 2012, s. 3; tłum. Z.F.]. To ponowne uaktywnienie się odruchu chwytnego dłoni (i stopy²) pozwala podejrzewać, że „odruchy te są jedynie wyhamowane, a nie wyeliminowane, po okresie dzieciństwa” [Futagi, Toribe i Yasuhiro: 2012, s. 3; tłum. Z.F.]. U pacjentów, u których doszło do uszkodzenia mózgu odruch chwytny „w większości przypadków nie objawia się jako niemożliwa do zahamowania reakcja, ale jest zależny od woli, choć uaktywnia się zaraz po tym, jak odwróci się uwagę pacjenta” [De Renzi i Barbieri: 1992; tłum. Z.F.].

W jaki sposób można rozwijać motorykę małą podczas zajęć logopedycznych? Jakie zadania wybierać, by wspierać podopiecznego, ale jednocześnie nie zmieniać terapii logopedycznej w inną terapię?

Myślę, że warto wybierać ćwiczenia „2w1”, czyli takie, które pozwalają usprawniać jednocześnie dwie umiejętności. Jednym z moich ulubionych rozwiązań jest filcowe drzewko z guzikami, na których podopieczny umieszcza odpowiedni element³… Po prawidłowym powtórzeniu wyrazu/frazy/zdania.

Kiedy było trochę cieplej i przygotowywałam zajęcia o owocach i warzywach świetnie sprawdzała się filcowa jabłoń.


Jabłoń oraz jabłka wykonane są z filcu poliestrowego i akrylowego. Korona drzewa wypchana jest watą, a w pniu jabłoni znajduje się dolna część pojemnika po bańkach oraz kawałek tektury, dzięki czemu drzewo może stać.


Umieszczanie jabłek na jabłoniowych guzikach jest dobrą okazją do utrwalania nazw kolorów (wtedy zadanie staje się już ćwiczeniem „3w1”).


Jesienią dobrze sprawdzało się też drzewo, na którym znajdowały się liście w różnych barwach.


A późną jesienią (czy wczesną zimą) zadaniem podopiecznego może być zdjęcie wszystkich liści z drzewa.


Przypisy:
  1. Odruch ten często błędnie nazywany jest „odruchem Palmara”. Mniemam, że źródłem tej pomyłki jest błędne tłumaczenie angielskiej nazwy odruchu dłoniowo-chwytnego, czyli „Palmar Grasp Reflex”.
  2. Odruch chwytny stopy jest odruchem analogicznym do odruchu dłoniowo-chwytnego.
  3. To zadanie jest akurat niewskazane dla osób, u których aktywny jest przetrwaly odruch dłoniowo-chwytny.
Bibliografia:
  1. Brown Josephine V., Fredrickson W. Timm, 1977, The relationship between sucking and grasping in the human newborn: a precursor of hand-mouth coordination? (abstrakt) [w:] Developmental Psychology, t. 10, nr 6 (czasopismo), https://doi.org/10.1002/dev.420100602
  2. De Renzi Ennio, Barbieri Christina, 1992, The incidence of the grasp reflex following hemispheric lesion and its relation to frontal damage (abstrakt) [w:] Brain, t.115, nr 1, s. 293–313, https://doi.org/10.1093/brain/115.1.293
  3. Frąckiewicz Joanna, 2012 , Mowa i ruch, czyli o rozwoju językowym i motorycznym dziecka [w:] Kwartalnik Pacjenta, nr 41 (czasopismo)
  4. Futagi Yasuyuki, Toribe Yasuhisa, Yasuhiro Suzuki, 2012, The Grasp Reflex and Moro Reflex in Infants: Hierarchy of Primitive Reflex Responses [w:] International Journal of Pediatrics (czasopismo), t. 2012, http://dx.doi.org/10.1155/2012/191562
  5. Matyja Małgorzata, Domagalska Małgorzata, 1998, Podstawy usprawniania neurorozwojowego wg Berty i Karela Bobathów, Katowice, Śląska Akademia Medyczna
  6. Odowska-Szlachcic Bożenna, 2016, Metoda integracji sensorycznej we wspomaganiu rozwoju mowy u dzieci z uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego, Gdańsk, Wydawnictwo Harmonia
  7. Lemka Małgorzata, 2007, Badanie neurologiczne [w:] Pilarska Ewa (red.), 2007, Neurologia dziecięca (wybrane zagadnienia), Gdańsk, Akademia Medyczna w Gdańsku

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza