piątek, 9 sierpnia 2019

Wygaszanie ATOS-a po królewsku

Asymetryczny Toniczny Odruch Szyjny (ATOS) to odruch wywoływany przez skręt głowy w bok. Kiedy głowa zostanie odwrócona w którąś stronę, to po stronie twarzowej (tej, w którą zwrócona jest twarz) ręka i noga prostują się, a po stronie potylicznej uginają się.

Po stronie twarzowej: prosta ręka z otwartą dłonią oraz prosta noga.
Po stronie potylicznej: ugięta ręka z dłonią zwiniętą w pięść oraz ugięta noga.

Odruch ten powinien zaniknąć koło 6. miesiąca życia. Kiedy to się nie dzieje, ATOS może negatywnie wpływać na dalszy rozwój i funkcjonowanie dziecka. Niewygaszony Asymetryczny Toniczny Odruch Szyjny utrudnia wykonywanie wszystkich tych czynności, podczas których następuje obrót głowy lub też konieczne jest przekroczenie którąś kończyną linii środkowej ciała. Trudność może więc sprawiać czytanie, pisanie, rysowanie… Ale też i mycie się, uprawianie sportów zespołowych, jeżdżenie na rowerze czy hulajnodze, zapinanie guzików, a nawet utrzymanie równowagi podczas rozglądania się na boki.

Podczas zajęć, których celem był wygaszanie ATOS-a świetnie się u mnie sprawiła – a jakże – filcowa kostka. Kostka standardowo już u mnie ma wymiary 4x4x4 cm i jest obszyta ściegiem dzierganym, jednak tym razem nie wypełniałam jej ani watą, ani wnętrznościami starej poduszki, a za to włożyłam do niej plastikową kuleczkę z dzwoneczkiem.

Zadanie 1


Zadaniem dziecka jest zbudowanie zamku z piasku (kinetycznego). Dziecko siada wygodnie na materacu (najlepiej po turecku), a obok dziecka z jednej strony stawiane jest pudełko z piaskiem i foremkami, a z drugiej strony wieczko pudełka, na którym ma powstać budowla.


I tak oto podczas tworzenia zamku dziecko stale musi obracać głowę w lewo i w prawo oraz przekraczać rękami linię środkową ciała.

Zadanie 2


Tym razem zadaniem podopiecznego jest ustalenie, o czym myślą mieszkańcy królestwa. Jest to jeden z wariantów zabawy, którą już kiedyś opisywałam głównie w kontekście logopedycznym. Na zajęcia terapii integracji sensorycznej przygotowałam zalaminowaną planszę formatu A4, na której znajdują się cztery postacie wraz z gotowymi już komiksowymi chmurkami. Chmurki te wyklejone są samoprzylepnym rzepem. Druga strona rzepu znajduje się na osobnych małych zalaminowanych ilustracjach.


Dziecko siada wygodnie na materacu, plansza z mieszkańcami królestwa znajduje się z jednej strony dziecka, a małe ilustracje z drugiej. Za każdym razem wybierany jest jeden mały obrazek, a następnie przenoszony na drugą stronę i umieszczany na planszy. Zabawę łatwo można dodatkowo zlogopedyzować poprzez dobranie ilustracji obiektów, które mają w swojej nazwie głoskę do wyćwiczenia. U mnie z lewej strony są ilustracje do ćwiczenia głosek „s” i „z”, a po prawej stronie do utrwalania głoski „l”.

Plansza do pobrania: https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEamd2M3pUTThXNEtCTlpXRkxBdkNkUmQwSkdB/view

Zadanie 3


Ciekawe, co jest w tej skrzyni…?


U mnie rolę skrzyni grało małe pudełko po piasku kinetycznym.


W pojemniku natomiast ukrytych zostało dziewięć różnych pozłacanych kluczy. Zadaniem moich podopiecznych było odnalezienie ich w kaszy mannie, która doskonale udaje suchy piasek. Rzecz jasna, pojemnik ze skarbami umieszczony był z jednej strony siedzącego na materacu dziecka, a wieczko pudełka, na które należało odkładać znaleziska po drugiej stronie dziecka.

Zadanie 4


Znak zapytania, więc czas na pytania! Dziecko kładzie się na plecach na materacu tak, żeby mieć proste nogi i proste ręce. Za głową dziecka siedzi terapeuta i trzyma zmieniacz głosu.


Terapeuta zadaje dziecku pytanie związane z królestwem, a następnie ustawia zmieniacz głosu z prawej strony dziecka mniej więcej na wysokości ust. Podopieczny musi obrócić głowę (reszta ciała jest nieruchoma) i podać odpowiedź do zmieniacza głosu. Później terapeuta zadaje kolejne pytanie, a zmieniacz głosu ustawia mniej więcej na wysokości ust dziecka, ale z lewej strony jego głowy.

Przykładowe pytania, które można zadać:
  • Gdzie mieszka rodzina królewska?
  • Co król nosi na głowie?
  • Jakiego koloru jest korona?
  • Z czego zbudowany jest zamek?


  • W tym zadaniu bardzo łatwo o stopniowanie trudności. W wersji bardziej zaawansowanej dziecko może np. stać z rozstawionymi na boki rękami lub być w klęku podpartym.

    Zadanie 5


    W tym ćwiczeniu dziecko siada przy stoliku, a następnie zaznacza na wybrany przez siebie kolor trasę, którą pokonuje koń.


    Trzy swoje plansze zalaminowałam, dzięki czemu są one do wielokrotnego użytku. Moi podopieczni zaznaczali na nich trasy kolorowymi flamastrami suchościeralnymi. Bardzo dobrze sprawdzają się u mnie trójkątne flamastry marki Faber Castell – doskonale wspierają prawidłowy chwyt narzędzia pisarskiego. Nie u wszystkich dzieci jednak flamaster jest dobrym rozwiązaniem. Czasem chwyt narzędzia pisarskiego jest u dziecka nierozwojowy. To znaczy nie przypomina chwytu, jaki prawidłowo może mieć dziecko młodsze, ale jest chwytem, jaki nie pojawia się w standardowym procesie rozwoju trzymania narzędzia pisarskiego. Wówczas lepsze niż flamastry są np. krótkie pastele. Dziecko musi wtedy trzymać je trzema palcami. Do rysowania końskiej trasy pastelami potrzebne jest wydrukowanie plansz na zwykłym papierze.

    Plansze z końmi do pobrania: https://drive.google.com/file/d/0B4Znt_PeD4EEaDZBcE9ScHlPalpmN3Q2cndqaXF2ei1fVjgw/view

    Zadanie 6


    W tym zadaniu dziecko wciela się w rolę króla, który musi utrzymać koronę. Brodą. Podczas bycia w klęku podpartym.


    Dziecko staje w klęku podpartym, terapeuta kładzie filcową koronę na ramieniu dziecka, a ono tak obraca głowę, by brodą docisnąć koronę i utrzymać ją w miejscu.

    Stopień trudności zadania można zwiększać poprzez kolejno:
  • uginanie w łokciu ręki po stronie twarzowej (czyli po tej, po której jest korona) oraz
  • prostowanie w kolanie nogi po stronie potylicznej (czyli po tej, po której nie ma korony).


  • Następnie zadanie należy wykonać analogicznie na drugą stronę.

    Aby moi podopieczni dobrze wiedzieli, ile zadań jeszcze ich czeka, przygotowałam magnesy z ilustracjami takimi, jakie są na kostce.


    Magnesy przyczepione były do kaloryfera. Po wykonaniu zadania dziecko mogło zdjąć z kaloryfera magnes ilustrujący ukończone właśnie ćwiczenie.

    Brak komentarzy:

    Publikowanie komentarza