poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Pacynka logopedyczna

Na potrzeby terapii logopedycznej przygotowałam ostatnio pacynkę-zająca. Wykorzystałam do tego czarny filc poliestrowy, odrobinę czerwonego filcu poliestrowego oraz ruchome oczka.


Po włożeniu ręki do pacynki możliwe jest otwieranie buzi zająca.


Żeby zając nie był głodny, przygotowałam też dla niego zestaw marchewek.


Jedna marchewka z zestawu jest żółta. Część dzieci była nią bardzo zainteresowana, więc naturalnie pojawił się podczas zajęć temat różnych odmian kolorystycznych marchewek (oraz, w dalszej części rozmowy, temat barw innych warzyw).

Pacynki są bardzo wartościową pomocą dydaktyczną, ponieważ można ich używać podczas wielu zadań rozwijających najróżniejsze umiejętności dziecka. Są doskonałe do ćwiczenia naprzemienności w komunikacji, idealnie sprawdzają się też podczas zabaw tematycznych oraz pomagają dziecku wczuwać się w rolę innych postaci. Mają też swoje zastosowanie podczas terapii wad wymowy.

Moim podopiecznym spodobała się zabawa, w której najpierw „wykupują” za słowo każdą marchewkę, a następnie zakładają na rękę pacynkę i próbują złapać rzucane im filcowe marchewki. Zadanie nie wygląda na trudne, ale wcale nie należy do najłatwiejszych. Filc poliestrowy, z którego jest wykonałam zająca, jest dość sztywnym materiałem, co utrudnia złapanie i utrzymanie w dłoni marchewki.

Gra jest szybka i dość dynamiczna. Pozwala szybko powtórzyć solidną dawkę materiału wyrazowego, a dodatkowo ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową. Zaletą tej zabawy jest też to, że można w nią grać również w kilka osób – jedna osoba rzuca marchewki, druga próbuje je złapać, a zadaniem pozostałych osób jest zbieranie marchewek, które spadają na podłogę.

W zależności od potrzeb zasady gry można łatwo modyfikować. Dla mnie to bardzo ważne, bo jestem zdania, że na zajęciach dzieci powinny nie tylko grać zgodnie z odgórnie narzuconymi zasadami, ale też mieć możliwość proponowania własnych wariantów zabawy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza