niedziela, 19 kwietnia 2020

Wiosenne rośliny – aplikacje do rozpoznawania roślin

Testowałam ostatnio dwie aplikacje do rozpoznawania roślin – PlantNet i Atlas roślin. Obie są dostępne za darmo w sklepie Play.

PlantNet po tym, jak załaduje się do niego zdjęcie, wymaga zaznaczenia, jaka część rośliny jest widoczna na fotografii. Później udostępnia nazwę rozpoznanej rośliny. Wiele nazw jest podanych po polsku i po łacinie, ale są też takie, które występują w aplikacji jedynie w języku łacińskim.

Atlas roślin z kolei nie wymaga zaznaczania widocznej na wgranym zdjęciu części rośliny. Nazwy wyszukanych roślin podaje tylko w języku polskim (a przynajmniej ja na nazwy łacińskie nie trafiłam).

Skuteczność obu aplikacji oceniam na bardzo dobrą, choć nie stuprocentową. Co ciekawe, obie miały problem z rozpoznaniem lubczyku. Wiele roślin jednak rozpoznały bardzo dobrze. Testowałam te same zdjęcia w obu aplikacjach i bywało, że wyniki różniły się od siebie. Jednak z wyjątkiem rozpoznawania lubczyku, zawsze przynajmniej jedna aplikacja podawała właściwą nazwę rośliny.


Zdecydowanie polecam obie aplikacje. Na pewno mogą się przydać logopedom do poszerzania słownictwa dziecka. Myślę też, że z powodzeniem można by korzystać z tych aplikacji podczas zajęć przyrody/biologii.

Szczerze polecam też zainstalowanie tych aplikacji i wyruszenie na wiosenny spacer, podczas którego sfotografuje się rosnące w okolicy rośliny.

Dla tych osób, które aktualnie wolałyby jeszcze nie wybierać się na wiosenne spacery przygotowałam zestaw 20 roślin, które ostatnio sfotografowałam. Zdjęcia można pobrać na telefon lub tablet, a następnie za pomocą aplikacji sprawdzić, jak się nazywają.

Folder ze zdjęciami roślin do pobrania (wszystkie fotografie dostępne na licencji CC-BY-SA 4.0):
https://drive.google.com/open?id=1vUXUAMquXXPaGXoYyZ-Oz_svZmbSLI9Q

Z kolei osobom, które zdecydują się na wiosenny spacer w poszukiwaniu roślin powiem szczerze – można się czasem zdziwić tym, co się znajdzie. Mnie najbardziej zaskoczyła kapusta rzepak. Wikipedia twierdzi, że jest to „gatunek rośliny jednorocznej lub dwuletniej, należący do rodziny kapustowatych. Nie rośnie dziko, występuje tylko w uprawie, czasami jednak przejściowo dziczeje z upraw”. Egzemplarz, który znalazłam na pewno nie był celowo sadzony, więc mogę się tylko cieszyć, że odnalazłam zdziczałą kapustę rzepak.

Chętnie się dowiem, jakie rośliny z Waszego najbliższego otoczenia Was najbardziej zdziwiły. A może ktoś jeszcze odnalazł kapustę rzepak?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza